Facebook Google+ Twitter

Walka o Superligę wciąż trwa. Czuwaj Przemyśl-AZS Zepter Warszawa

Mimo iż szczypiorniści z Przemyśla i Warszawy wysoko przegrali swoje pojedynki w barażach pierwszego stopnia, wciąż liczą się w walce o awans do PGNiG Superligi. O tym kto będzie mógł zagrać z Nielbą zadecyduje bezpośredni dwumecz.

Pierwsze spotkanie pomiędzy obiema drużynami rozegrano wczoraj na hali POSiR w Przemyślu.

Mecz od samego początku ułożył się po myśli gospodarzy. Już pierwsza akcja akademików została zatrzymana przez Jankowskiego. Przez pierwsze 15 minut spotkania było widać, że obie drużyny mają o co walczyć. Gdy tylko gospodarze odskakiwali na jedną, dwie bramki goście szybko nadrabiali straty. Sił starczyło im jednak tylko na pierwsze 17 minut. Od tego momentu "Harcerze" rozpoczęli spektakl jednego aktora.

Wspaniałe obrony Filipa Jarosza i znakomita skuteczność w kontrze Mateusz Kroczka i Radka Jankowskiego spowodowały, że ostatnie 10 minut
Czuwaj wygrał stosunkiem 7:1. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bardzo wysokim prowadzenie gospodarzy 22:11.

Tak wysokie prowadzenie po pierwszych 30 min spowodowało rozprężenie w grze gospodarzy. Na samym początku drugiej części spotkania podopieczni Witolda Rzepki odrobili 3 bramki. Na nic więcej nie było ich jednak stać. Czuwaj konsekwentnie utrzymywał 8 bramek przewagi i taką różnicą zakończył spotkanie wygrywając 36:28.

Teraz przed zawodnikami jednej i drugiej drużyny kilka dni przerwy, a już 6 maja spotkanie rewanżowe po którym będzie wiadomo kto zagra w najbliższym czasie z Nielbą Wągrowiec o ostatnie wolne miejsce w PGNiG Superlidze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.