12673
22
Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Nie ustają prześladowania Polaków na Litwie. Kulturowa nagonka trwa na ulicach, w urzędach, a nawet w litewskich mediach. Portale internetowe i większe dzienniki coraz chętniej publikują artykuły przesiąknięte nacjonalistycznymi, populistycznymi i antypolskimi sformułowaniami.
Oliwy do ognia dolała podpisana niedawno nowelizacja ustawy o oświacie, drastycznie godząca w prawa Polaków w tym kraju. Polacy są najliczniejszą mniejszością narodową na Litwie, gdzie stanowią blisko 7 proc. wszystkich mieszkańców kraju. Mieszkają głównie w Wilnie.Sortuj komentarze:
Polacy w Polsce nie mają tożsamości a chcą wywalczyć na Litwie!W Polsce tyle milionów nie ma głosu a tam
garstka walczy bez skutków!Obiecanki polityczne jak Obamy i innych polityków prowadzi do tego,że Polacy muszą sobie wreszcie uświadomić,że wszyscy nas nie poważają i mają w dupie! Jakich zaradnych mamy gospodarzy w rządzie takie mamy poważanie!
Zresztą nie rozumiem ich pretensji do Polski - do Unii polsko- litewskiej nikt ich nie przymuszał. Wydaje mi się, że chyba powinni mieć większe pretensje np. do Stalinowskiej Rosji za przyłączenie ich do ZSRR-... a oni tym czasem otworzyli Park w którym " na ławkach zasiadają" min. Stalin - jego posąg i inni watażkowie z czasów "sowiet union" - Widziałam na znanym kanale podróżniczym.
Przyznam, że trochę mnie to zszokowało w kontekście choćby nawet wspomnianych prześladowań polaków na Litwie.
Bo to dla mnie znaczy tyle samo co robić z mordercy - bohatera
Litwo, Ty jestes jak zdowie...tak kiedys napisal Adas
Marta Dutkiewicz - istnieją dwa istotne powiązania: 1) Występuje ta sama technika propagandy zachodniej, oparta na tych samych słowach-kluczach. Irak Saddama i Litwa są określane krajami w których nie przestrzega się prawa oraz w których mniejszości są dyskryminowane, dąży się do wytworzenia ich wizerunków medialnych jako reżimów, totalitaryzmów, co ma usprawiedliwiać mieszanie się w ich wewnętrzne sprawy w opinii publicznej (na Zachodzie, w Polsce) oraz prowadzić do zmiany w nich władz i prawa na korzystne dla Zachodu/ Polski. Wprost politykom zachodnim chodzi o stworzenie swojego sojusznika na granicy z wrogiem - odnośnie Iraku był to islamski Iran, odnośnie Litwy - jest to antyUSAńska Rosja. Odnośnie Iraku mówiło się o prześladowaniach Kurdów i szyitów, odnośnie Litwy mówi się o prześladowaniach Polaków (technika ta sama - są rdzenni, należy im się więc to samo co rządzącym, należy im się władza). 2) Poglądy wielu polityków Litwy, Ukrainy czy Białorusi są antyUSAńskie i antyżydowskie, przez co Zachód próbuje ich zdeprecjonować. A poglądy te dotyczą ogólnie działań prożydowskich, wojen rozpętywanych przez USA, itp. - i w tym aspekcie dotyczą także bezpośrednio Iraku, ataku na Irak jak i samego Saddama ibn Husajna al Takriti. Np. sam prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko wielokrotnie publicznie chwalił rządy Saddama, gdy USA zaatakowało Irak zaproponował ibn Husajnowi azyl na Białorusi, a dziś domaga się aby odpowiedzialni za agresję na Irak w 2003 roku stanęli przed sądem i ponieśli konsekwencje rozpętania - z fałszywym uzasadnieniem - tamtej wojny. Więc jest to wysoce niewygodne dla Zachodu i wyszukuje on pretekstów aby: zdeprecjonować władze naszych wschodnich sąsiadów, aby znaleźć preteksty mieszania się w ich politykę wewnętrzną, aby zmienić tam władze.
Andrzej Nowicki - za rządów Saddama ibn Husajna al Takriti Irak był państwem demokratycznym. Dziś za rządów marionetkowych, narzuconych przez USA, z obcymi wojskami okupacyjnymi, Irak krajem demokratycznym nie jest. Dużo można by przytaczać argumentów za powyższym, ale starczy jeden - dziś w Iraku codziennie partyzanci dokonują zamachów przeciwko nowym władzom, za ibn Husajna ich nie było, bowiem kiedyś lud popierał władze a dziś władz nie popiera.
Piotrze, czy przytaczane fakty naszych historycznych pomyłek, błędów i wreszcie być może i zbrodni mają związek z rasistowskim traktowaniem Polaków na Litwie? Czy brak skutecznej reakcji na trwający od kilkunastu lat rasizm ze strony Macierzy, ze strony władz Polski to wynik poczucia winy za te historyczne błędy? Mi się wydaje, że "internacjonalistyczna pomoc" na pustyniach Iraku czy Afganistanu to przejaw swoistej filozofii władz oderwanej od celów, które społeczeństwo uważa za strategiczne dla Polski i siebie. Żyjący na Litwie Polacy nie powinni ponosić odpowiedzialności za to co się działo przed wiekami. To nawet Michnik wie. Szkoda tylko, że o tym nie napisze. Bliższa mu jest jego własna koszula i Muzeum za 250 milionów. Ja bym chciał podobne, dotyczące wspólnych dziejów Polski. Litwy, Białorusi, Ukrainy. Bo tam Polacy jeszcze żyją, podczas gdy Żydów już w Polsce prawie nie ma. Muzeum pewnie powstanie, gdy i Polaków nie będzie na Litwie, Białorusi i Ukrainie.
Do P.Wierzbickiego - Bardzo dobrze rozumiem zjawisko trudnych relacji polsko-litewskich. Dość często jeżdżę na Litwę i do Wilna. Przyjaźnię się zarówno z Litwinami ,jak i z Polakami. Małżeństwo Litwinów jest moimi sąsiadami w Warszawie. Wiele ze sobą rozmawiamy. Są stare antagonizmy .Znane są mi tego przyczyny,gdyż pochodzę z Litwy.Znam problem.Ludzie na tzw,poziomie tego nie czynią.Ale zarówno litewska jak i polska pewna część społeczeństwa ''podpuszcza jednych na drugich'' .Zarówno ja ,jak i moi przyjaciele Litwini bardzo nad tym ubolewamy.Tak,jak pisałam poprzednio Wilno jest miastem wspólnym, jest miastem wielonarodowościowej Wspólnoty,pomimo rządów Litwinów.Trzeba tam pomieszkać aby te problemy odczuć.
Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.
Konkursy
DO Roku
Poradniki
Zmiany