Facebook Google+ Twitter

Walka o ukraińska kulturę

Gdyby nie Majdan prawdopodobnie nie byłoby tej debaty. Rewolucja sprawiła, że Ukraina odzyskała prawo głosu. Goście spotkania przemówili w imieniu wszystkich Ukraińców opowiadając o trudnej drodze do kulturalnej wolności.

 / Fot. Fot. Wojtek Szabelski / freepress.plCzy kultura jest ważna dla władz ukraińskich ?

Larysa Artiugina (reżyserka Babylon ‘13) odpowiada, że na Ukrainie nie istnieje polityka kulturalna, , dla władz jest mało istotna. Według niej wojna jest skutkiem tego, że nie ma kultury w ich świadomości. Kultura złącza ludzi, dlatego w opinii reżyserki wojna jest dla nich przegrana.
Olena Fetisova uczestniczy w kulturze na różnych etapach i poziomach. Jako filmowiec chce pokazać, że istnieje kultura ukraińska, nie tylko tradycyjna, ale i światowa. Opowiadała o tym, jak ciężko dostać dofinansowanie i nakręcić taki film, jaki chce się przedstawić, wbrew oczekiwaniom władzy. To państwo decyduje o tym, co może zaistnieć. Marzeniem ukraińskich filmowców nowego pokolenia jest tworzenie takich filmów, jakie powstają w Europie.

Czy wiemy cokolwiek o kulturze Ukrainy?

Łukasz Jasina: gdyby nie Majdan, zainteresowani Ukrainą byliby jedynie ci, którzy naukowo zajmują się wschodem. Co prawda w Polsce istnieje wiele inicjatyw powiązanych z tamtejszą kulturą, tj. Festiwal Kultury Ukraińskiej, powstają też sztuki teatralne np. w Teatrze Powszechnym, czy chociażby debata w ramach festiwalu filmowego Tofifest, jednak zainteresowanie ma falowy charakter i nie oznacza, że dzięki temu Polacy zaczną bardziej rozumieć i lepiej znać ukraińską mentalność. Zdaniem Jasiny, nam Polakom potrzeba wiedzy długoterminowej. Możemy uczyć Ukraińców zalet i wad naszej polityki kulturalnej i jej funkcjonowania. Wspierać animację kultury w mniejszych miejscowościach, ponieważ jak twierdzi jest to kluczowe dla sprawy bo dziś nie ma jednej spójnej Ukrainy – „jest dwadzieścia kilka Ukrain z różnymi problemami”. Może już wiemy, że Ukraina to nie Rosja, ale zapominamy też, że to nie Polska. Jest inna od naszej kultury, dlatego powinniśmy poznać ja na nowo.

Czy dla Ukraińców ważna jest polska kultura, czy przegrywa z innymi ?

Olena Fetisova: Nasze kultury są sobie bliskie, a ich przenikanie jest czymś oczywistym. Znamy polską kulturę, ale tylko tradycyjną, ale nie znamy kultury współczesnej i undergroundowej. Odrzucamy teraz kulturę rosyjską, bo opierała się na propagandzie i zaburzała nasze spojrzenia.

Czy kultura masowa zalewa Ukrainę?

Między Rosją a Ukrainą nigdy nie było granicy fizycznej, a między Polska tak. Stąd zjawisko eksponowania kultury rosyjskiej, zwłaszcza masowej. Filmy dokumentalne o Ukrainie leżą zapomniane na półkach, bo w telewizji lecą rosyjskie seriale. Dlatego potrzeba wsparcia moralnego do podjęcia współpracy i rozwoju kultury. Trzeba obudzić ludzi, odrzucić najniższą masowość i prezentować najwyższej jakości dzieła ukraińskich twórców.

Na spotkaniu padło tez pytanie o trudną historię ukraińskiego państwa i stosunku do innych państw wpisanych w tą historię. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w Ukrainie nie ma nienawiści do innych państ, jest za to otwartość narodu i spojrzenie w przyszłość. Trzeba pamiętać, ale i ruszyć do przodu, zdystansować się od historii. Rodzi się społeczeństwo obywatelskie, które chce się rozwijać zarówno na arenie własnej, jak i międzynarodowej. Po raz pierwszy od wielu lat społeczeństwo ukraińskie stanowi samo o sobie. Ukraina wierzy, że ma szansę na normalność i nie chce, żeby wojna stała się jedyną inspiracją dla kultury. Olena porównała Ukrainę do butelki szampana, która długo stała w miejscu żeby dojrzeć, a teraz nadchodzi czas by otworzyć korek. Kulturę tworzą ludzie, dlatego potrzeba wsparcia i pomocy, czasu i pokoju żeby móc nie myśleć o sytuacji w kraju, tylko dalej tworzyć.

Aleksandra Posadzy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"Odrzucamy teraz kulturę rosyjską, bo opierała się na propagandzie i zaburzała nasze spojrzenia." Już samo to zdanie w znacznej mierze dyskwalifikuje osobę, która je wypowiedziała i udowadnia, że w nowych warunkach panowania oligarchów z klanów dniepropietrowskich kultura ukraińska będzie kształtowana w sposób skrajnie nacjonalistyczny. Natomiast związany z tym pogląd, że w XXI wieku ludziom da się narzucić co mają oglądać w swoich czterech ścianach to skrajne zaślepienie.

Są to jednak pouczające opinie i warto się z nimi zapoznać. Dlatego z pełnym przekonaniem stawiam ocenę neutralną tzn. 3.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.