Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21645 miejsce

Walka władz z narkomanią jest kosztowna i nieskuteczna

Sprawa działaczy PO zatrzymanych za posiadanie narkotyków wywołała zagorzałą dyskusję. Czy ustawa antynarkotykowa w Polsce właściwie zapobiega narkomanii czy nie jest zbyt represyjna i dlaczego większość psychologów uważa ją za nieskuteczną?

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. APPZatrzymani 15 listopada działacze Platformy Obywatelskiej - przewodniczący sejmiku województwa zachodniopomorskiego Michał Ł. i członek zarządu powiatu polickiego Cezary A. usłyszeli już zarzuty. Obaj zostali też wykluczeni z PO. Wydarzenie stało się pretekstem do podjęcia dyskusji na temat skuteczności ustawy narkotykowej w Polsce.

Większość krajowych organizacji zajmujących się problemem narkotykowym zgodnie twierdzi, że dzisiejsza walka z narkomanią w naszym kraju nie spełnia swoich założeń i nie przyczynia się do zminimalizowania problemu narkomanii. - Obecnie wydajemy niesamowite pieniądze, żeby ludzi ścigać, aresztować, kosztuje nas to jako społeczeństwo bardzo dużo pieniędzy, a jeśli spojrzymy na ilość spożywanej w Polsce marihuany, nie jest ona wcale dużo mniejsza niż np. w Holandii, gdzie używanie marihuany jest legalne - mówi dyrektor programu Światowej Polityki Narkotykowej (prowadzonego przez Open Society Institute) Katarzyna Malinowska-Sempruch.

Obecnie za posiadanie każdej ilości narkotyków w naszym kraju grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. Przeciw osobie posiadającej narkotyki są wszczynane postępowania sądowe. Sąd ma również prawo skierować oskarżonego na przymusowe leczenie. Jeszcze kilka lat temu w Polsce obowiązywała ustawa zezwalająca na posiadanie niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek. Policja jednak wielokrotnie podkreśla, że ustawa była furtką dla handlarzy i dealerów, którzy zazwyczaj mieli przy sobie tylko małą porcję środków odurzających.

Przedstawiciele programu Światowej Polityki Narkotykowej są za zmianą restrykcyjnej ustawy na model społeczny, który zakładałby przede wszystkim profilaktykę i dostęp do informacji. Za takim rozwiązaniem jest również poseł SdPl-NL Marek Balicki: - W Polsce jest areszt, pałka, prokurator i sąd, a w Europie dominuje model dostępności do leczenia, profilaktyka, edukacja i informacja - mówi Balicki. - Ustawa antynarkotykowa zamiast dać młodym ludziom ofertę działań informacyjnych za próbowanie narkotyków stawia ich w rejestrze skazanych - dodaje.

Często zdarza się tak, że skazani zostają młodzi ludzie, którzy zażywając narkotyk po raz pierwszy, mieli pecha i zostali przyłapani przez policję na gorącym uczynku. Rujnuje im to karierę i zawęża perspektywy, ponieważ w najlepszym wypadku dostają wyrok w zawieszeniu, co uniemożliwia im w przyszłości zaświadczyć o swojej niekaralności.

Ustawa w Polsce jest surowa, ale czy aby na pewno lepsza była taka, która za posiadanie narkotyków nie przewidywałaby żadnej kary? Mogłoby to przecież doprowadzić do powszechnej dostępności środków odurzających i w rezultacie do pogłębienia się problemu narkomanii. Potrzeba więc wypracować model, który opierałby się przede wszystkim na informacji, profilaktyce i efektywnym leczeniu uzależnionych ale również na skutecznym działaniu policji i sądów, które muszą nauczyć się odróżniać osoby które szkodzą tylko sobie samym od dealerów i handlarzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Informacja, edukacja, profilaktyka - to droga do ograniczenia ilości osób uzależnionych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szczególnie dziś ciężka, gdy dwa,j już byli, działacze partii rządząc są posądzani o posiadanie arkotyków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale dla sporej procentowo grupy osób dostęp do narkotyków nie jest najmniejszym problemem. W Wielkiej Brytanii zakazy sprzedaży narkotyków przez doroslych spowodowaly że narkotyki, szczególnie te miękkie, staly się domeną malych dzieci- to one je dystrybuują. Do mnie kiedyś w Anglii dziecko podjechalo na rowerku pytając się co chcę kupić. Dzieci z osiedla na którym mieszkalem palily od wieku 8-9 lat, podczas gdy moi palący trawę znajomi z Polski dopiero od gdzieś 11 roku życia. Ale innimoi znajomi donoszą że już 9-latki dość ostro palą w niektórych miastach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.