Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Wall@world. O tabletach, smartfonach i produktach Apple

Dział: Opinie

Ocena: 17pkt

Oceń:

Wall@world. O tabletach, smartfonach i produktach Apple


Nasz mały, zachodni świat rządzi się prawami innymi niż logika. Wciąż, podobnie jak setki lat temu, mieć to znaczy być.

Wyższa cena czyni cuda

Z racji służbowego wyjazdu miałem możliwość zapoznania się z fragmentami biografii Steve'a Jobsa. Muszę wyraźnie stwierdzić, że w konkursie na macdonaldyzację świata, firma Apple jest najważniejszą inicjatywą ostatnich dziesięcioleci. O ile wszelkiego rodzaju fastfoody i supermarkety zrobiły wiele, aby ułatwić codzienne czynności, Steve Jobs zrobił naprawdę dużo, żeby podnieść poczucie naszej wartości. W zasadzie i produkty Apple, i wielkie centra handlowe operują tym samym schematem socjologicznym: chodzi o utwierdzenie konsumenta w przekonaniu, że jest wart więcej niż faktycznie jest. Jedyna różnica, jeśli chodzi o elektronikę Steva Jobsa, to fakt, że produkowane przez Apple urządzenia są całkowicie zbędne.

Rzeczy użytkowe i użyteczne

Gdy zastanowić się chwilę nad pytaniem, jaki jest nasz świat dzisiaj, i jak świat się z tego rozwinie, można by dojść do wniosku, że jesteśmy bardzo blisko obrazu znanego z filmu WallE, świata, w którym ludzie żyją tylko po to, aby konsumować. W końcu już nawet dzisiejsza konsumpcja ma charakter psychologiczny i przestaje się skupiać na użytkowym charakterze przedmiotów.
Konsumowanie to już coraz częściej tylko wysublimowany proces kupowania – obrządek, rytuał albo taniec godowy. Naturalnie, dotyczy to wciąż tylko kilku procent całej populacji, czyli tzw. świata zachodniej cywilizacji; gdyby ten proces, za sprawą ogólnego dobrobytu, rozlał się na wszystkie zamieszkałe obszary, przypuszczalnie naprawdę utonęlibyśmy pod stertami niepotrzebnych rzeczy.

Zobacz także:


Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Grzegorz Wink 10.11.2011 10:48

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Nie zgadzam się z twierdzeniem, że to tylko nasz mały zachodni świat działa na zasadzie "mieć to znaczy być". Cały świat ma to samo, tylko w krajach z nędzą ludzie mają mniej możliwości posiadania, więc to się tak nie rzuca w oczy. Ale jak się po nich popatrzy, to tam też każdy jak tylko ma okazję to zaraz nakupi sobie wszelkich dóbr jakie tylko można... Nawet zbędnych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ipad.janmazurczak.pl

ipad.janmazurczak.pl 10.11.2011 10:14

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

A co mi Pan powie, jeśli używam iPad'a głównie w domu, gdzie nikt mnie raczej nie widzi? ba! w kiblu nawet. gdzie tam jest lans? bo produktywność, czy rozrywka towarzysząca korzystaniu z urządzenia jest dla Pańskiej opinii zaskakująco wysoka.
Nie mówię o tym co mogę zrobić, ale co faktycznie robię. Już zrezygnowałem z kupna kolejnego laptopa. To będzie po prostu kolejny iPad, a do skomplikowanych zadań Mac stacjonarny. Skomplikowanych zadań nie wykonuję na kolanie.
A dlaczego Mac, Pan zapyta? Lans? Nie, po prostu potrzebuję komputera, który działa i przy którym mogę skupić się na pracy.
Nie każdy człowiek z iPhone'm to burak... czasem ktoś może potrzebuje genialnego urządzenia w kieszeni, bo praca, bo rozrywka, bo kontakt, bo łatwość obsługi.
Nie proszę Pana, żeby Pan na mnie patrzył, kiedy gram partyjkę Infinity Blade, albo sprawdzam jaki spam właśnie dostałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
1234

1234 10.11.2011 09:48

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

"W zasadzie i produkty" a kurdebalans co "w kwasie" ? reszta?
Na zasadzie, to na podstawie zasad. reguł..a w zasadzie to panie dzieju....;))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.