Facebook Google+ Twitter

Wały nas nie uratują, poldery też nie

Przeczytałem wywiad Anny Szkot z Robertem Wawrętym - inżynierem środowiska, ekspertem od gospodarki wodnej. Bardzo znaczący tekst. Od razu pomyślałem sobie o Wałach Jagielońskich.

Błyskawica z Wikipedii / Fot. Ziemowit PorębskiWały Jagielońskie to nazwa kultowego zespołu. Rzeczywiście zespół, mimo całego swego zaangażowania, nie byłby w stanie uratować nas od powodzi. Co najwyżej poprawić humor. Taki uśmiech przez łzy spowodować.

Robert Wawręt w wywiadzie (z pewnością autoryzowanym) przedstawia nam wizję Polski zalanej. To co nam opowiada, to nieuchronność potopów i strat. Jedynymi rozwiązaniami jakie postrzega to tworzenie polderów oraz naturalizacja cieków.

Nie zgadzając się z takim postrzeganiem klęski powodziowej – jako nieuchronnego kataklizmu zsyłanego z Niebios, pragnę przedstawić szersze spojrzenie na sprawę. Nie będzie tu o prostych rozwiązaniach i nieuchronnej wodzie w naszych łapciach.

Cywilizacja człowieka na ziemiach Polski rozwija się od czasu ostatniego zlodowacenia (około 10 tysięcy lat). A cywilizacja człowieka na świecie to historia zdecydowanie dłuższa. Nie można zapominać o tym, że to człowiek wygrał walkę i zdobył panowanie nad światem. To człowiek zwyciężył i od tamtej pory zasiedla coraz nowsze obszary w miarę jak wzrasta jego populacja.

Nieustanny rozwój powoduje, że przeobrażeniu ulega krajobraz i środowisko naturalne. Tak dynamiczny wzrost liczby ludzi musi powodować zajmowanie coraz nowszych terenów, wycinkę lasów pod pola uprawne, miasta, wsie i fabryki. Czy to jest nienaturalne?

Gdy czynią to bobry - to jest naturalne. A gdy czyni to człowiek - to jest nienaturalne. O tym wszystkim należy pamiętać biorąc pod uwagę działania związane z ochroną środowiska i przyrody. Działania te ważne dla kondycji człowieka powinny pamiętać, że jemu mają służyć. Chronić i wzbogacać środowisko. Środowisko człowieka. Pamiętać trzeba, że przez tysiące lat tak przekształcał środowisko, by uczynić je przydatnym dla życia i gospodarki swojej i kolejnych, coraz liczniejszych pokoleń.

Powrót do stanu sprzed wieków zagrażałby bytowi ludzi. A wiekowy dorobek zostałby zmarnotrawiony. Dlatego wszelkie proste rozwiązania, sugerujące powrót do pierwocin, próbują cofnąć naszą cywilizację nie uwzględniając jej osiągnięć oraz wzrostu demograficznego.
Są szkodliwe i niebezpieczne. Przed tysiącem lat na polskiej ziemi nie żyło nawet milion mieszkańców. Teraz mamy 38 milionów. Panie Robercie Wawręt, czy Pan już zaczął redukcję populacji Polaków w ich naturalnym środowisku?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Rząd bez szumu medialnego zaczął przeznaczać większe kwoty na pogłębianie rzek ( bo jak jest płytko to nadmiar się wylewa). Mam nadzieję, że będą to stałe działania.
Tym samym okazuje się, że to rząd i władza odpowiada za stan rzek a nie ludzie, których się zmusza do ubezpieczeń, etc.
Państwo pobiera podatki a obywatele je płacą. Tym samym zawierają układ i porozumienie, że państwo gospodarzy częścią wspólną i za nią odpowiada, że działa tak by ci którzy zdecydowali się tu mieszkać i opłacać podatki czuli się bezpiecznie. Jeśli państwo nie potrafi się zorganizować i zabezpieczyć tego do czego się zobowiązuje, to jest niedobre.
To nie ludzie są niedobrzy.
Jeśli państwo zamierza reprezentować interesy wąskich grup czy nawet grupek z podatków całego społeczeństwa to takie państwo nie jest dobre.
To nie ludzie są niedobrzy.
Zaniedbania do jakich doprowadzono często w imię interesów małych grup nacisku były i są sprzeczne z bezpieczeństwem całego społeczeństwa i całego kraju. Są zagrożeniem dla większości mieszkających tu ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefanio, nie sadzę by chodziło o pieniądze. Ważniejsze jest ustalenie celów istotnych dla kraju i ich realizacja. W kraju natomiast najistotniejsze nie są cele ale ludzie z partyjnych świeczników, którzy po każdych wyborach przeobrażają się w wysokiej rangi specjalistów. I twórców kolejnych rozwiązań, często w opozycji do preferowanych przez poprzednie ekipy i wbrew zdrowemu rozsądkowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ogromny problem!
Brak pieniędzy w państwowej kasie i chyba brak woli zmierzenia się z nim.
Za trudne?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawidłowo zaprojektowany system regulacji gospodarką wodną może radykalnie poprawić sytuacje powodziowa. Oglądaliście masę filmów i zdjęć z akcji ratowniczych przy powodzi. Czy ktokolwiek przyjrzał się dokładnie, jakie tam rosną rośliny?! I jakie one mają systemy korzeniowe?! Nie ma programu rządowego?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.