Facebook Google+ Twitter

Wampiry wciąż tajemnicze i ekscytujące

Wampiry nie zniknęły. Wciąż egzystują, wciąż ciekawią, wciąż ekscytują i inspirują do poszukiwań twórczych.

W sobotę 23 maja w Muzeum Etnograficznym w Warszawie odbyła się „(Ob)sesja demonologiczna”, czyli spotkanie miłośników demonologii i znawców tej problematyki, którzy wzajemnie dzielili się wiedzą na temat groźnych, tajemniczych, ale wciąż intrygujących i ekscytujących istot. Prelegenci / Fot. PodgórskaSesja, w której uczestniczyło około stu osób, została zorganizowana w cyklu imprez towarzyszących wystawie „Wampiry, strzygi i spółka”. Sama wystawa w zamyśle twórców to „etnograficzna opowieść o ludowych metodach przeciwdziałania upiorom, zabezpieczających wspólnotę żyjących przed negatywnym wpływem zmarłych”.

Pierwszą część "(Ob)sesji demonologicznej" ujętej w temat "W szponach wampira: Postacie demoniczne w kulturze dawniej i dziś", poprowadziła Ewa Wołkanowska, natomiast moderatorem dyskusji był prof. dr hab. Piotr Kowalski - profesor w Instytucie Etnologii i Antropologii Kultury Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego, badacz kultury magicznej, historii kultury (w szczególności XVII i XVIII wieku), historii wyobrażeń i kultury popularnej.Piotr Kowalski / Fot. Podgórska Wprowadził on słuchaczy w problematykę opętanych, przywołując w cytatach m. in. Bogdana Chmielowskiego, autora słynnej encyklopedii „Nowe Ateny...” oraz Jędrzeja Komonieckiego, niemniej słynnego kronikarza żywieckiego.

Potem wystąpienie o wampirach zaprezentowali Barbara i Adam Podgórscy, dziennikarze, autorzy książek i publikacji demonologicznych, m. in. „Wielkiej księgi demonów polskich. Leksykonu i antologii demonologii ludowej”, „Encyklopedii demonów” i „Raportu Rokity.adam Podgorski / Fot. Podgórska Encyklopedii baśniowych stworów”. W przygotowanej prezentacji wizualnej przedstawili oni pojęcie wampirów w klasycznych ludowych wątkach wierzeniowych, zarówno słowiańskich, jak i niesłowiańskich, postrzeganych jako złowrogie postacie półdemoniczne (duch człowieka zmarłego lub jedna z jego dusz) albo jako żywe trupy ożywione przez własnego ducha lub złego ducha (diabła).

Z kolei dr Zuzanna Grębecka asystent w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego, zajmująca się kulturą popularną, współczesną kulturą duchową,
antropologią komunizmu, a także kulturą ludową w Europie Środkowo-Wschodniej (głównie w Białorusi i Rosji), wywołała temat wampira energetycznego, popularnego w medycynie niekonwencjonalnej, wysysającego siły witalne z organizmu ludzkiego i odpowiedzialnego za liczne niedomagania somatyczne i psychiczne.Zuzanna Grębecka / Fot. Podgorska

Likwidowanie skutków „porczy” jest ulubionym zajęciem współczesnych znachorów, wróżbiarzy, tudzież innych uzdrowicieli, znających magię i cudowne praktyki oraz zaklęcia. Widownia nie pozostała obojętna. Padły pytania o związek wampirów i wilkołaków, o atropeiczną moc czosnku, o metody zapobiegania powstawaniu umarłych z grobów i nękaniu żyjących.
Podjęto również próby racjonalizacji wierzeń wampirycznych, których eksplozja (aczkolwiek były znane już wcześniej) nastąpiła w XVII i XVIII wieku, kiedy w nauce doszedł do głosu racjonalizm i oświecenie.

Jedno jest pewne. Wampiry nie zniknęły. Wciąż egzystują, wciąż ciekawią, wciąż ekscytują i inspirują do poszukiwań twórczych, w literaturze, filmie, teatrze. I trwają w czeluściach muzealnych magazynów, póki kolejne wystawy i kolejne sesje popularne, czy naukowe nie sprowadzą ich do świata żywych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ależ oczywiscie ! Wampiry energetyczne istnieją jak najbardziej. Często przybierają one postac opiewaną w piosence Zuli Ppogorzelskiej pt. "Taka mala". Nic tak z człowieka nie wysysa sił i energii, jak taka mala (pijawa). Rodzaj męski to bluszcz - owija się wokół swej podpory i dusi,dusi, dusi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.