Miłość do ojczyzny nie ma partyjnych barw. Kochać ją można łącząc to z sympatią do lewicy, prawicy, centrum albo funkcjonując bez żadnych partyjnych preferencji. I nie życzę sobie, aby ktokolwiek na ich podstawie oceniał mój patriotyzm.
Zobacz także:
Artykuły
(45)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.57)
Wiek: 55 | Miejscowość: Głogów | Kraj: Polska
O mnie: Urodziłem się dość dawno, bo już pół wieku temu. Piszę, od kiedy pamiętam, przez wiele lat także wiersze, opowiadania i felietony. Jeszcze nie uwierzyłem, że jestem artystą, i dlatego właśnie wierzę, że to, co najlepsze, dopiero napiszę.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Koralun 18.05.2010 00:32
5* Otóż to, miłość do ojczyzny, miłość do rodziny, wiara w Boga są to uczucia prywatne, intymne. Nikt nie ma prawa ich ani oceniać ani stopniować ani w nich grzebać.
Stefan Górawski 18.05.2010 00:13
Dziękuję wszystkim za sympatyczne wpisy. Szczerze mówiąc też jestem ciekaw czym zasłużyłem na tę jedynkę. Nie odbieram oczywiście prawa do takiej oceny, ale chciałbym poznać zdanie uzasadnienia.
Kilka osobnych słów do Alicji. Po pierwsze dziękuję za cieple słowa o wierszu. A teraz do meritum. Pytasz, co mnie dotknęło. To proste - dotknęło mnie to, że nie życzę sobie, aby ktokolwiek zawłaszczał termin patriotyzm, bo nie czuję się gorszym patriotą od tych, którzy tak głośno o nim wykrzykują.
Masz rację Alicjo w innej kwestii - każde wstąpienie J. Kaczyńskiego jest przez niektórych krytykowane. To oczywiście niedobrze, ale czy znasz choć jeden przykład, kiedy Pan Prezes przez ostatnie dwa lata powiedział coś dobrego o własnych adwersarzach? Odpowiedz sobie sama. Za ewentualny link byłbym bardzo wdzięczny. A więc przyganiała...
Cieszę się z ilości komentarzy, ocen i z faktu, że tak dużo osób przeczytało ten materiał, choć nie znalazł się ani przez moment na pierwszej stronie (w swej nieskromności trochę na liczyłem).
Pozdrawiam wszystkich, którzy zechcieli się przy nim zatrzymać. [kasuj]
Dorota Walkowiak 17.05.2010 00:28
Bardzo piękny wiersz. Publikuj więcej swoich wierszy. Z przyjemnością poczytam. Oczywiście, że masz rację. Można być patriotą bez podpisywania się pod jakąkolwiek ideologią. Patriotami są też ludzie, którzy całe życie ciężko i uczciwie pracują dla swojego kraju nie udzielając się politycznie, nie sympatyzując nawet z żadną partią. Niemniej jednak, piszę to bez żadnych podtekstów, nie wiem co Cię tak dotknęło. Politycy coś mówić muszą. Co chwilę czytam o jakichś zakazach w tej kampanii wyborczej: nie wolno mówić o katastrofie, o śmierci prezydenta, o śmierci innych osób w tej katastrofie. o ich rodzinach, o Marcie Kaczyńskiej, o chorobie matki prezydenta, teraz o patriotyzmie. Może zacytujesz jakieś konkretne teksty, które Cię uraziły. Wszystko może być odczytane jako zawłaszczanie lub wykorzystywanie. Pan Bartoszewski stwierdził nawet, że jest to wykorzystywanie seksualne: pedofilia (mówienie o Marcie Kaczyńskiej ) i nekrofilia (mówienie o zmarłych w katastrofie). Naprawdę strach odezwać się choćby jednym słowem. Gdyby Jarosław Kaczyński powiedział "a" zaraz podniosłyby się głosy sprzeciwu, że wykorzystuje alfabet, gdyby powiedział "be" zakrzyczano by go, że wykorzystuje barany gdy powie "c" też zaraz też coś zostanie wymyślone. A gdyby powiedział coś o "długich kiełbasach", jak zażartował ostatnio Bronisław Komorowski, to chyba już by nie żył.
Jadwiga Kowalczyk 16.05.2010 11:47
http://zspobiedno.w.interia.pl/patron/ojczyzna.htm
JPII o patriotyźmie: ..."Często, choć nie we wszystkich językach i ideologiach, przeciwstawiany nacjonalizmowi, jako takie przywiązanie do ojczyzny i taka solidarność z własnym narodem, którym nie towarzyszy wrogość do innych narodów i chęć ich poniżenia (cechy nacjonalizmu), zaś duma narodowa nie przekształca się w megalomanię."...
..."Musimy wyjaśnić zasadnicze różnice pomiędzy niezdrową formą nacjonalizmu, który uczy pogardy dla innych narodów i kultur, a patriotyzmem, który jest właściwą miłością własnego kraju. Prawdziwy patriotyzm nigdy nie stara się dążyć do dobrobytu własnego narodu kosztem innych. Bowiem ostatecznie dotknęłoby to także jego własnego narodu, wyrządzenie krzywdy dotyka obu stron – i agresora i ofiary. Nacjonalizm, szczególnie w swoich najskrajniejszych formach, jest więc antytezą prawdziwego patriotyzmu”.
Stefania Najsarek 16.05.2010 11:43
"Miłość do ojczyzny nie ma partyjnych barw."
Głośne deklarowanie patriotyzmu, jest werbalnym narzędziem,
trampoliną z której politycy wykonują skoki po władzę.
*5
Ireneusz Mosiczuk 16.05.2010 10:33
Ot i cicho biegający zza węgła spoglądający z oczami rozbieganymi, z patosów pełną jamą wszedł i kliknął 1 gwiazdkę. Tam gdzie tekst się sam broni, tam gdzie jasność i trzeźwość wyziera z każdej linijki, odwagi zabrakło, linków nie starczyło. Taka to właśnie dyskusja i mądrość wszechwiedzących z jedynie słuszną racją piejących.
Isabella Degen 16.05.2010 09:17
Patriotyzm to miłość do ojczyzny w pełnym pojęciu słowa "miłość" a ona może się wyrażać; poezją, muzyką, krajobrazem, smakiem , zapachem....to mowa ojczysta, która jest jak chleb powszedni. Patriotyzm to odczucia sfery duchowej, albo sie tego potrzebuje albo nie.
Jadwiga Kowalczyk 16.05.2010 06:42
Otóż to! Uzurpowanie na własny użytek pojęcia, które nie ma nic wspólnego z partyjnością i poglądami politycznymi, jest jednym z najgorszych efektów partyjnej (własnie partyjnej) retoryki ostatnich czasów.
Ireneusz Mosiczuk 16.05.2010 01:31
Tak, dokładnie tak panie Stefanie. Nic dodać, nic ująć, oczywiście że (5).