Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

78397 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 45pkt

Oceń:

Warcholstwo


Warchoły - myślimy o konfrontujących się z korporacjami i bankami związkach zawodowych i ruchach obywatelskich. Czy kapitalizm to system o czystych rękach, ponieważ jest lepszy od komunizmu?


Takie działanie, choć dozwolone, może powodować szkody, np. recesję w jakimś kraju, a nawet bankructwo. Na przykład: spekulanci zaczną na wielką skalę sprzedawać obligacje danego państwa, co spowoduje, że ich oprocentowanie wzrośnie i pozostanie na tym poziomie przez dłuższy czas. Wtedy mocno zadłużony kraj nie będzie w stanie spłacić tak wysokich odsetek i zbankrutuje. Stąd wściekłość Greków na fundusze hedgingowe, które wywindowały czterokrotnie."

Islandczycy mieli narzędzie do odrzucenia obciążeń przerzuconych przez rekiny finansjery na zwykłych obywateli. Pomimo prób zastraszenia odrzucili w referendum plany spłaty zadłużenia banków. Greków pacyfikuje się sondażami o rosnącym poparciu dla reform.

W Polsce gloryfikuje się otwartą na spekulację politykę ministerstwa finansów. Rząd biernie przygląda się spekulacyjnemu drenażowi. Nie ma co się dziwić. Gdy Pawlak chciał naruszyć interesy Banku Goldman-Sachs błyskawicznie go wyciszono. Wyglądało to tak, jakby tubą nowojorskich finansistów były polskie gazety.

"Agresywna gra na kursie polskiej waluty w połączeniu z - mającymi charakter "oszukańczych" - asymetrycznymi opcjami walutowymi (czerwiec 2008 - marzec 2009) mogły spowodować według różnych szacunków wyprowadzenie z Polski od 50 do 150 mld złotych (a dodając do tego kategorię utraconych zysków polskich firm, koszty bankructwa - to kwoty te mogą okazać się wyższe!). To wszystko przy biernej postawie naszego rządu i niejasnej roli takich panów jak K. Marcinkiewicz, C. Stypułkowski, J.K. Bielecki i sam premier Tusk."

Nie bez znaczenia jest pytanie do elit: czy rozumiecie powagę sytuacji, co zamierzacie robić? Społeczeństwo zależne albo wręcz uzależnione od spekulacyjnej hierarchii nie może być w pełni wolne. A wolność jest wartością chronioną w paśmie praw człowieka. Gdy jej zabraknie, systemy polityczne i ekonomiczne siłą rzeczy staną się nieludzkie.

Grę spekulantów mógłby powstrzymać jedynie ostry, społeczny protest. Ale kto zechce być otoczonym przez kamery warchołem?

Zobacz także:


Komentarze: 9

Sortuj komentarze:

Wiesław Tuszyński 22.03.2010 15:58

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 69

Jest okazja, może by tak wybory najbliższe zbojkotować ? po co później narzekać że ten taki a tamten owaki,
jak frekwencja spadnie poniżej wymaganego minimum to się wreszcie ktoś obudzi w politycznym światku,jak na razie to gra słów i gestów decyduje kto kim w tym państwie będzie rządził czy elektryk po kursie czy przypadkowy polityk z grubym portfelem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Beata Głowacka 20.03.2010 21:42

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 64

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Podgórski 20.03.2010 21:33

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 68

Prawda!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Krajewska 18.03.2010 23:36

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 64

A dla Pana Marcina wielkie 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Krajewska 18.03.2010 23:35

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 64

Masz poseł oficjalnie stwierdził ,że nic!Warcholstwo jest ,było i będzie;)Dlaczego nie chcą JOW?Dlaczego nie chcą demokracji?
Sektor prywatny niech kradnie ile wlezie ,.....mniej zostanie dla nich;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna Krajewska 18.03.2010 23:30

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 64

Lesławie co nasi posłowie i senatorowie wiedzą o problemach mieszkańców?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 18.03.2010 13:07

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 68

Doskonały materiał!!! Nasi "wybrańcy" wymyślili już sposób na poprawę sytuacji finansowej państwa - planują sięgnąć do kieszeni emerytów. Mechanizm tego działania opisuję w artykule "Rozbój na emerytach".
Niemniej chwalebne warcholstwo obserwujemy pod przykrywką prywatyzacji. Rodzime firmy borykające się z trudnościami finansowymi, konkurencją, czy słabym popytem, oddawane są praktycznie za bezcen w ręce biznesmenów, którzy w krótkim czasie doprowadzają do bankructwa przejętą firmę i dziwnym zbiegiem okoliczności stają się nagle udziałowcami koncernu zagranicznego oferującego usługi bądź produkt upadłego właśnie zakładu. Jako manager sprywatyzowanej ale słabej firmy zarabiał bowiem skromną 10 tysięczną pensję, zaś jako udziałowiec koncernu i w dodatku dystrybutor produktu na nasz rynek może liczyć na 10 razy więcej, a że przy okazji przekrętu parę tysięcy ludzi poszło na bruk... Kogo to obchodzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Szafranowicz 18.03.2010 10:36

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 59

Celne uwagi, podoba mi się materiał. Tematyka bardzo mi bliska. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 18.03.2010 07:36

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 59

Nie tylko społeczny protest ale i skuteczne działanie aparatu państwowego i naszych wybrańców czytaj posłów i senatorów,którzy wolą prowadzić swoje często niezbyt czyste gierki niż zając się problemami społecznymi.Do kolejnych skandali dołączył brak wypłat dla pracowników szpitala , dotąd tylko sektor prywatny oszukiwał pracowników.A więc kto w tym kraju nie jest oszustem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.