Pozycja materiału w rankingach:
Do dziś nie odnaleziono broni, która 15 grudnia br. wypadła z samochodu rusznikarza w okolicy mostu Poniatowskiego w Warszawie. Mężczyzna dla znalazcy wyznaczył nagrodę w wysokości 10 tysięcy złotych.
Pracownik firmy rusznikarskiej współpracującej z Żandarmerią Wojskową, w dniu 15 grudnia br. zjeżdżał samochodem z mostu Poniatowskiego w stronę Wisłostrady. Zauważył, że przez otwarte okno w samochodzie wypadły pudełka z bronią. Jedno z nich udało się odnaleźć. Drugie do dziś nie zostało zlokalizowane. Zobacz także:
Artykuły
(736)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.28)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
mike 20.12.2011 07:36
:) bardzo proste działanie. ginie broń, załóżmy, że została sprzedana, teraz właściciel wyznacza 10 000 zł nagrody za znaleźne czegoś co nie będzie miało prawa się znaleźć. tak czy siak, rusznikarz nie powinien unikać odpowiedzialności.
Wojciech Arciszewski 19.12.2011 17:53
Otwarte okno, wypadające pudełka z bronią ? Jakoś to dziwnie brzmi.
Strach się bać w jakich warunkach przewożona jest broń palna.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)