Już wczoraj przez stolicę przeszła pierwsza fala protestów. Zablokowana została ul. Chałubińskiego od Wspólnej do Hożej w stronę Żoliborza. Związkowcy z kolejowych związków zawodowych przed siedzibą resortu infrastruktury protestowali przeciwko ciężkiej sytuacji na polskiej kolei. Strajk trwał od rana do godzin popołudniowych.
Dziś w godz. 11-14 przez centrum Warszawy planowany jest przemarsz kolejnej, zorganizowanej przez Komisję Krajową NSZZ „Solidarność”, grupy manifestantów. Wyruszą oni z warszawskiej Agrykoli pod kancelarię premiera, gdzie zgromadzi się nawet 6 tysięcy protestujących.
Związkowcy przeciwstawiają się, przewidzianym w projekcie budżetu na 2011 rok, ograniczeniom wydatków z kasy państwa. -"NSZZ Solidarność negatywnie ocenia takie rozwiązania jak: podwyżki VAT, zamrożenie kwoty wolnej od podatku, zamrożenie płac w państwowej sferze budżetowej. Zdaniem Solidarności dotkną one przede wszystkim mało i średnio zarabiających."- informuje
solidarnosc.org.plPonadto strajkujący zażądają od premiera ochrony miejsc pracy na kolei. -„Budżet cięć i pozornych oszczędności spowoduje dalszą redukcję miejsc pracy, a wraz ze wzrostem cen ograniczy popyt wewnętrzny, który od kilku lat jest głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w Polsce.”- tłumaczą związkowcy.