Facebook Google+ Twitter

Warszawa. 30. rocznica wybuchu w Rotundzie

15 lutego 1979 roku, w mroźny zimowy dzień, w budynku 3 Oddziału PKO BP mieszczącym się w Warszawie, przy ulicy Marszałkowskiej 100/102 nastąpił wybuch. Według oficjalnych informacji jakie wówczas podano śmierć poniosło 49 osób, a ponad 110 zostało rannych.

Warszawa. Obchody 30 rocznicy wybuchu w Rotundzie. Od lewej widzimy: prowadzącego uroczystość Bartosza Opanię, prezydent stolicy Hannę Gronkiewicz - Waltz; z tyłu stoją: wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski i przedstawiciele straży pożarnej / Fot. Ewa Krzysiak W 30. rocznicę tego smutnego zdarzenia w uroczystych obchodach udział wzięli: władze m.st. Warszawy, przedstawiciele Rady Nadzorczej i Zarządu oraz pracownicy PKO BP, strażacy, rodziny ofiar wypadku i mieszkańcy stolicy.

Pod pamiątkową tablicą złożono wieńce i zapalono znicze. - Wybuch w Rotundzie to największa tragedia powojennej Warszawy... Tym, którzy zginęli jesteśmy winni pamięć. Zwłaszcza dzisiaj - podkreślała w swoim przemówieniu prezydent stolicy Hanna Gronkiewcz- Waltz. Ci ludzie nigdy nie zapomną o swoim synu i bracie. Gdy zginął miał 21 lat. / Fot. Ewa Krzysiak

30 lat temu

Wybuch miał miejsce 15 lutego 1979 roku, o godzinie 12.37 (niektóre źródła mówią o godz. 12.40). Świadkowie zdarzenia wspominali, że "cały gmach pękł niczym bańka mydlana". Na ulicę posypało się szkło, a do podziemi archiwum zapadły się wszystkie kondygnacje budynku. Siła wybuchu była tak wielka, że zostały uszkodzone sąsiednie wieżowce. Wewnątrz budynku przebywało około 170 pracowników i około 300 klientów. Gmach Rotundy został zniszczony w 70 procentach.

Strażacy, milicja, wojsko oraz mieszkańcy Warszawy spontanicznie włączyli się do walki o życie tych, którzy znaleźli się pod gruzami Rotundy. W akcji ratunkowej, trwającej blisko tydzień wzięło udział ponad 2 tysiące osób. Kolejne tysiące osób oddało krew na rzecz ofiar wybuchu.

30 lat temu odeszli bliscy. Na zawsze pozostaną w pamięci. / Fot. Ewa Krzysiak Według oficjalnych informacji zginęło 49 osób, a ponad 100 zostało rannych. Nieoficjalnie podawano o wiele większą liczbę (powyżej 100 osób). Mówiono także, że władze PRL celowo zaniżyły te dane, bo gdyby liczba zabitych przewyższyła 50 osób, to zjawiłaby się międzynarodowa komisja i odkryła prawdziwą przyczynę tragedii. Ludzie spekulowali na temat możliwości podłożenia bomby w budynku banku.

W owym czasie władze cenzurowały informacje i komentarze na temat przyczyn wybuchu oraz liczby ofiar. Komitet Centralny PZPR decydował, które redakcje mogą publikować materiały dotyczące katastrofy.Rotunda dzisiaj. / Fot. Ewa Krzysiak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

(*)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam to wydarzenie. Wstrząsnęło cała Polską. Wówczas nie było u nas obaw o terroryzm, lecz o sabotaż. A specjaliści od inżynierii wybuchów z GIG w prywatnych rozmowach potwierdzali tę oficjalną wersję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcia są z wczorajszej uroczystości i obrazują ją , jak i sam tekst.

Chyba Cię Robercie wczoraj tam widziałam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcia trochę przypadkowe, ale tekst warty uwagi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.02.2009 09:31

Dziękuję za dobry reportaż, pamiętam dobrze ten dramat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.