Na powierzchni 1500 hektarów znajdują się oczywiście tory, dworce, infrastruktura kolejowa, ale i tak pozostaje jeszcze sporo "plomb", na zabudowę których kolej nie ma pomysłu lub szuka do tego celu partnera.
Tylko w Śródmieściu 5,5 hektara terenu w otoczeniu Dworca Centralnego należy do kolei, a to oznacza, że każdy plan zabudowy musiał być konsultowany z koleją i z - jak mówią
zyciuwarszawy.pl architekci - mniej lub bardziej zdecydowanymi inwestorami. "A oni raz chcieli w miejscu Centralnego budować drapacz chmur, innym razem tylko zmodernizować obecny budynek, a ostatnio mówi się o tym, by dostawić obok niego po dwa wieżowce". Burmistrz Śródmieścia czeka więc już na nowe możliwości.
Dziś, rada miasta podejmie decyzję w sprawie terenów w rejonie dworca PKP Włochy.
"Chcielibyśmy stworzyć tu centrum kulturalno-rekreacyjne z zielonym tarasem nad dworcem, schodzącym do parku po drugiej stronie torów - wyjaśnia radna dzielnicy Jolanta Piecuch.
Następny będzie plan Odolanów, ogromny tereny do zagospodarowania, podobnie jak na Szczęśliwicach. Zmiany obejmą też okolice Dworca Gdańskiego, Wolę, gdzie 1/3 terenu zajęta jest przez rozjazdy kolejowe.
Architekt Grzegorz Buczek cieszy się, że tereny wyjęte z krajobrazu stolicy teraz do niego powrócą.