Pozycja materiału w rankingach:
Już trochę czasu minęło od przejścia powodzi przez Białołękę. Na szczęście nie doszło do przerwania wału. Fala powodziowa pozostawiła jednak po sobie ślad.
Zobacz także:
Artykuły
(1010)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.41)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magdalena Gawryś 06.06.2010 00:50
W tym roku przez tę powódź nie opędzimy się od komarów ...
Ewa Krzysiak 06.06.2010 00:34
Ja wiem co się dzieje w kraju. Tu nie ma na szczęście takich widoków jak ze zdjęć Tomka link Tak,że ludzie są szczęśliwi, że tragedia ich nie dotknęła. Ale uśmiechną się jak przejdzie druga fala i nie narobi szkód.
Komary i inne owady są cały czas (ale teraz jakieś giganty).
Autor usunął profil 05.06.2010 20:45
Plaga komarów gwarantowana, cóż, kolejna katastrofa... Nie jest tragicznie, są miejsca gdzie naprawdę krajobraz wygląda jak po bitwie, tu na załączonych zdjęciach za miesiąc śladu nie będzie po powodzi :)
Norbert Sadowski 05.06.2010 18:40
Popatrzmy na to z innej strony jest inaczej niż zawsze a to znaczy, że nie jest nudno, za kilka tygodni przyroda wróci do poprzedniego stanu i znowu będzie inaczej tzn. ładniej.
głowa do góry jutro też jest dzień
Łukasz Wolski 05.06.2010 15:30
U mnie można napotkać gorsze rzeczy w lesie - ostatnio widziałem utopioną sarnę. Cały las śmierdzi natomiast mieszanką mułu i padliny.
Dzisiaj na zatorze na Odrze, widziałem z kolei świnię, przynajmniej tak sądzę, ale była już przypalona przez słońce.
Po za tym pełno mułu, drzewa, gałęzi, śmieci a nawet siana nabitego w worki. Komuś widać porwało.
Beata Traciak 05.06.2010 11:46
Obraz nędzy i rozpaczy..
Bałam się, jak widziałam to co się dzieje w Warszawie..i dzieje nadal.
5*
Ewa Łazowska 05.06.2010 10:37
No faktycznie... Nie jest to miły widok, a i zapach też pewnie nie zachęca do spacerów. "Mój" rów tuż za altaną jest pełniutki zielonej brei i pewnie też zacznie cuchnąć, że nie wspomnę o komarach...
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)