Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

142742 miejsce

Warszawa: bilans strat po pierwszym ataku zimy

Wczorajszy dzień z powodu gwałtownych opadów śniegu z pewnością był zaskakujący i dotkliwy dla mieszkańców Warszawy. Powalone drzewa, wypadki i awarie trakcji utrudniały życie warszawiakom.

 / Fot. Andrzej Rybczyński PAPW stolicy w ciągu 24 godzin doszło do 155 kolizji i 15 wypadków. Najczęstszą ich przyczyną była bardzo śliska nawierzchnia i zła widoczność. Szczególnie łatwo było wpaść w poślizg, zwłaszcza, że chyba nikt nie spodziewał się aż tak gwałtownych opadów. Kierowcy raczej nie zmienili jeszcze opon z letnich na zimowe. Awarii uległa również sygnalizacja świetlna m.in. w okolicach Traktu Brzeskiego, Wesołej i Wału Miedzeszyńskiego.

Stołeczna straż pożarna od wczoraj odebrała 240 telefonów. – Strażacy interweniowali aż 198 razy- informuje st. asp. Grzegorz Trzeciak z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Straży Pożarnej. - Najwięcej zgłoszeń pochodziło z Wesołej i Wawra. Przedmiotem interwencji strażaków były złamane gałęzie zalegające na drogach i spadające na linie energetyczne oraz połamane drzewa - dodaje.

W wyniku załamania pogody nastąpiły także przerwy w dostawach prądu. Na Mazowszu energii elektrycznej nie miało nawet pół miliona ludzi. Najczęstszą przyczyną było uszkodzenie przewodów elektrycznych przez spadające gałęzie. Sytuacja poprawiła się dopiero rano, lecz nadal poszkodowanych jest około 100 tysięcy mieszkańców m.in. z Mińska Mazowieckiego, Otwocka i Wyszkowa. Nie licząc przedmieść, Warszawa nie miała problemów z dostawą prądu.

Spore problemy mieli także podróżujący polskimi kolejami, gdyż wczoraj odwołano aż 32 pociągi. - W okręgu warszawskim 94 pociągi były opóźnione. To dało w sumie 13 815 minut oczekiwania - powiedział Jan Telecki z Warszawskiego Zakładu Linii Kolejowych. - Przyczyną były połamane drzewa tarasujące tory. Przez cały dzień trwały prace porządkowe. Normalny ruch udało się przywrócić w nocy o 00:30 - dodaje.

Bilans strat pierwszego ataku zimy jest zdecydowanie niekorzystny dla stolicy. Posługując się żargonem piłkarskim, można powiedzieć, że zima wygrywa 1:0.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A kto wierzy meteorologom?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.10.2009 21:28

Nie jest tajemnicą, że jesienna aura sprawia niespodzianki.. Czy nie było czasu przygotować się na takiego typu sytuacje? Narzekać, marudzić i rząd obwiniać za taki, nie inny stan rzeczy, to każdy potrafi, a co zrobiły władze samorządowe w miastach, gminach i powiatach? Mało mamy nauczki po ostatnich powodziach? Teraz też pogoda zaskoczyła? Są w urzędach odpowiednie komórki poobsadzane ludźmi którzy biorą za to duże pieniądze. Niestety.... Swoją nieudolność wykazują dopiero jak dochodzi do stanu zagrożenia…

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.