Pozycja materiału w rankingach:
O godz. 19.30 jeszcze świeciło słońce. Pół godziny później sytuacja się dramatycznie zmieniła. Jak w tej sytuacji poradzili sobie warszawiacy? Zapraszam do obejrzenia galerii.
Zobacz także:
Artykuły
(0)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 30 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Matlak 30.06.2009 22:59
Dziękuję wszystkim za komentarze. Czuję się zachęcona do dalszych publikacji :) Przemek - było dokładnie tak jak mówisz - nie ja sprowadziłam to zdjęcie do jednego koloru, lecz sama pogoda mi sprawiła taką niespodziankę. Przez szare chmury przedzierało się piękne słońce, które całe centrum wypełniło na chwilę takimi barwami. Paweł - ludzie byli tak zajęci walką żywiołem, że nawet mnie nie zauważyli ;)
Paweł Mazur 30.06.2009 17:19
Fajnie. Z drugiej strony ja bym się wkurzył, jakbym walczył z żywiołem, a tu mi by ktoś foty strzelał;]
Cecylia Markiewicz 30.06.2009 16:27
Masz oko, nalezy ten dar natury pielegnowac i rozwijac. Najlepsze te jednokolorowe jakby w brazowej sepii, gra swiatla i cieni najlepiej oddaje dramatyczna sytuacje.
Przemysław Trubalski 30.06.2009 15:17
Sławku, ja myślę, że tu żadne zdjęcie nie jest zrobione w monochromie. Po prostu wczoraj naprawdę były niesamowite warunki oświetleniowe, stąd tak genialnie wyszło to pierwsze zdjęcie. Deszcz walił jak szalony od wschodu, a przez krople deszczu na zachodzie przebijało się zachodzące słońce. Dlatego podziwiam pierwsze zdjęcie za klimat, całą galerię za doskonałą wrażliwość i oko autorki.
Sławomir Żylak 30.06.2009 12:52
świetne ujęcia - bardzo dobrze pokazują klimat, dramaturgię a jednocześnie piękno tej ulewy. Osobiście utrzymałbym cała rejację w monochromie ale to tylko rzecz gustu.
Brawo, prosimy o jeszcze :)
Tomasz Mazur 30.06.2009 12:10
Jednak czegoś brakuje...zdjęć zalanej Kancelarii Premiera ;)
Świetne zdjęcia.
Autor usunął profil 30.06.2009 11:04
Podpisuję się pod zdaniem Tomka Staszewskiego (chyba mnie nie pozwie ;))
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)