Facebook Google+ Twitter

Warszawa. Dlaczego nie można płacić groszami w biletomacie?

Duma i chluba ZTM - nowe automaty do sprzedaży biletów na przejazd komunikacją miejską nie obsługują monet o mniejszym nominale niż 10 gr.

Warszawski biletomat / Fot. Dominik TomaszczukDo końca lipca 2009 r. w Warszawie ma stanąć 160 biletomatów Mennicy Polskiej. Ponadto z czasem ma pojawić się 100 automatów firmy Asec. Sprzęt różni się kolorem (firma Asec wprowadziła widoczny z daleka, żółty front), rozmiarem i wykonawcą. Nie różni się za to zakresem obsługiwanych nominałów. Bez względu na producenta automaty nie przyjmują monet mniejszych niż 10 gr.

Nie byłoby to aż tak dziwne (choć niewątpliwie bywa kłopotliwe) gdyby nie fakt, iż najczęściej produkowanym przez Mennicę Polską nominałem jest 1 grosz. Nakład emisji tej monety w zeszłym roku wyniósł 316 mln. Dla porównania - pięćdziesięciogroszówek wypuszczono 13 mln a złotówek 5 mln. - My jesteśmy jedynie wykonawcą - tłumaczy rzecznik prasowy Mennicy Mariusz Przybylski. - Narodowy Bank Polski określa zapotrzebowanie na konkretny nominał a my wybijamy zamówioną ilość monet.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Polskie_z%C5%82ot%C3%B3wki.JPG / Fot. Ananas96Dlaczego więc w automatach nie przewidziano możliwości płacenia monetami, których mamy najwięcej? - Projekt został wykonany w oparciu o wytyczne Zarządu Transportu Miejskiego. To ZTM określa jakie nominały ma przyjmować automat - mówi Przybylski - jeśli np. zleceniodawca uzna, że możemy spodziewać się ogromnych liczby zagranicznych turystów i zamówi automat na euro, my go wykonamy - dodaje.

Decyzję ZTM częściowo można umotywować potencjalnymi problemami z rozmiarem maszyn. Stare automaty mogły pomieścić jedynie 240 monet, nowe, dużo większe urządzenia, mogą zmagazynować ich nawet 7 tysięcy. Gdyby przyjmowały jednogroszówki pewnie musiały by być naprawdę ogromne, żeby nie zapychać się za szybko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Jak ktoś ma dużo czasu to niech płaci groszówkami. Nawet jakbym miał 10 jednogroszówek, to wolałbym wrzucić jedną dziesięciogroszówkę. Chyba, że ktoś lubi dwie godziny przed rozpoczęciem pracy wyjść z domu i stać przy takim automacie i wymieniać uwagi z towarzyszami "niedoli".

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, że monet 1-groszowych produkuje się najwięcej, to nie oznacza, że jest ich najwięcej. Po prostu dużo szybciej się zużywają... Wystarczy spojrzeć do portfela, u mnie jakoś nie widać, aby złotówek było 60 razy więcej...

Rzeczywiście największym problemem są ceny kończące się na '9'. Ale aby zmniejszyć zużycie grosików, to może lepiej wprowadzić do obiegu monety o nominałach 9 i 99 groszy? Wiem, zaraz rozpleniły by się ceny kończące się na '98', ale przecież 2*9 = 18 - więc i tak była by to oszczędność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś na jednym dworcu chciałam napić się kawy. Niestety miałam tylko garść pięciogroszówek, na kawę wystarczało, ale automat nie przyjmował żółtych. Chciałam zamienić je na coś grubszego, ale we wszystkich sklepach patrzyli na mnie jak na terrorystę ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

no parę razy widziałem automat z kawą obsługujący 5 groszówki.... ale widuje takie dosyć rzadko.

Już sobie wyobrażam gromadkę ludzi czekających ze stoickim spokojem przyglądających się jednej osobie która posługuje się samymi jednogroszówkami

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • A Z
  • 17.07.2009 21:23

I dobrze zrobili. Gdyby ktoś zaczął wrzucać jednogroszówki na bilet jednodniowy to blokowałby automat przynajmniej do czasu przyjechania kolejnego tramwaju tej samej linii. Jak ktoś ma nadmiar drobnych monet to niech się uda do swojego banku albo Banku Narodowego - tam wymienią bez problemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dlaczego więc w automatach nie przewidziano możliwości płacenia monetami, których mamy najwięcej?" - dlatego, że kilka autobusów by nam uciekło, gdyby stojący przed nami w kolejce do automatu wrzucali jeden po drugim same jednogroszówki - a takich na pewno by nie brakowało (bo przecież to wygodny pomysł pozbycia się drobnych z portfela). Podobnie jak Tymoteusz, nigdy w życiu nie widziałam takich automatów, a zdarza mi się wystawiać nos poza Wrocław.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nigdy w życiu nie spotkałem żadnego automatu obsługującego nominały mniejsze niż 10gr, a za granicą 1, 2 czy 5 eurocentów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.