Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23731 miejsce

Warszawa. Duży problem z małym żółwiem

Wczoraj, w niewielkim kanale przy warszawskiej Agrykoli przechodnie wypatrzyli żółwia. Sprowadzono Eko-patrol, jednostkę straży miejskiej zajmującą się ratowaniem zwierząt i straż pożarną. Po kilku bezskutecznych próbach złapania zwierzaka całą akcję przełożono na dziś.

Żółw czerwonolicy / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Tortoise1_cepolina.jpg&filetimestamp=20050511083401- To żółw czerwonolicy - mówi Wiadomościom24.pl Jolanta Borysewicz z biura prasowego straży miejskiej. Wczorajsza, nieudana, akcja będzie dziś kontynuowana. Pytanie czy dla jednego żółwia koniecznym jest postawienie w stan gotowości tylu służb miejskich?

Do naszej redakcji dotarły głosy osób mieszkających w pobliżu Agrykoli. Jak twierdzą mieszkańcy, żółwie są w kanale już od kilku lat. Co ciekawe, bardzo dobrze się tam czują. Zimę przetrzymują bez większych problemów, a w lecie przechodnie dokarmiają je chlebem. Stąd sugestia mieszkańców, aby żółwie zostawić w spokoju. Podobne żółwie siedliska są też w Konstancinie.

Zadzwoniliśmy do warszawskiego ZOO, aby zapytać specjalistę, skąd żółwie w kanale, a także, jaki los powinien je spotkać. Jak powiedział nam Mariusz Lech, ekspert od żółwi, nietypowi mieszkańcy muszą z kanału zniknąć. - Wszelkie obce gatunki zwierząt i roślin powinny zostać usunięte ze środowiska naturalnego, jeśli zagrażają gatunkom rodzimym.

Pytanie czy niewinne żółwie rzeczywiście są tak groźne dla polskiej fauny i flory? Okazuje się, że tak. - Żółw czerwonolicy doskonale przystosowuje się do warunków klimatycznych. Pożera nie tylko kijanki, żaby, owady, lecz także wypiera naszego polskiego żółwia błotnego. Żółw czerwonolicy to gatunek inwazyjny. Rozprzestrzenia się z taką szybkością na terenie Europy, że jest to prawie plaga - kontynuuje Lech.

A skąd żółwie w kanale? Znudzeni właściciele wypuszczają podopiecznych do naturalnych zbiorników wodnych, zwłaszcza, gdy 4 cm żółwik po kilku latach ma 30 cm średnicy, a będąc drapieżcą może nawet odgryźć palec.

Zobacz wideo z nieudanego polowania na źółwia z Agrykoli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się z Beatką i też daję plus. Co zaś tyczy się inwazji obcych gatunków i negatywności takich wydarzeń - jest to bełkot bezrefleksyjnych nieuków, którzy nie rozumieją definicji ekologii i podążają za modą jak stado bydła. Każdy gatunek obecny na jakimkolwiek kontynencie, pojawiał się tam właśnie dzięki jego inwazji na ten dany teren, jest to prawidłowością ewolucyjną, a ekologia nie polega na zatrzymywaniu przez człowieka ewolucji biologicznej. Idąc faszystowskim tokiem rozumowania mondziołów dbających o czystość ekosystemów, trzeba by np. zniszczyć w Europie wszystkie ziemniaki, bo przecież ich tu nie było przed XVI wiekiem i Europa nie jest ich naturalnym środowiskiem, trzeba by zniszczyć wszystkie truskawki gdyż nie istniały przed XVIII wiekiem a zostały stworzone dzięki manipulacji genetycznej na poziomkach, itd. Najzabawniejsza czy też najtragiczniejsza jest hipokryzja tych antyekologów polegająca na tym, że nie da się ich zadowolić gdyż mają sprzeczne roszczenia - jak populacja jakiegoś gatunku się zmniejsza (co jest normą w procesach ewolucyjnych) to krzyczą że jest tragedia, a jak populacja wzrasta i gatunek zajmuje nowe obszary to też im niedobrze i znowu krzyczą że jest źle. Najchętniej zostawiliby wszystko takim jakim jest teraz, ale zapominają że 5 tysięcy lat temu było inaczej, milion lat temu było inaczej, na danych terenach mieszkały zupełnie inne gatunki i też inne na danych terenach dominowały, a zachowywanie wszystkiego w stanie obecnym to dyrektywa sprzeczna z naturą, gdyż powstrzymująca ewolucję (która polega na migracjach, ginięciu gatunków gorzej przystosowanych, itd.)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miałam 2 żółwie czerwonolice. Gatunek inwazyjny? Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Przystosowują się do warunków klimatycznych? Oj one u nas w domach się niesamowicie męczą! Mojej koleżanki żółw przez niecały miesiąc przebywał za kanapą - i było mu bardzo dobrze. Tak więc może i te preferują kanały, a nie jakieś większe, czystsze zbiorniki wodne.. Czysta woda w akwarium, pompeczki, grzałeczki, kolorowe roślinki i kamyczki - niestety dla nich rajem nie są. A wiem to z własnego doświadczenia. Niemniej plus dla Autorki za poruszenie ciekawego tematu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba ratować żółwie, to bardzo sympatyczne stworzenia :) Jak się ich nie drażni, to nie ugryzą :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.