Facebook Google+ Twitter

Warszawa: genialni licealiści uhonorowani

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2006-09-21 15:45

W tym roku, podczas Międzynarodowych Olimpiad Przedmiotowych, polscy licealiści wywalczyli 10 złotych, po 7 srebrnych i brązowych medali, oraz 5 wyróżnień. Dziś laureaci spotkali się z premierem Kaczyńskim.

W zawodach olimpijskich z matematyki, fizyki, chemii, biologii, geografii, filozofii oraz informatyki uczestniczy młodzież z 90 krajów. Każde państwo wysyła swoją reprezentację składającą się z mistrzów tych dziedzin, wyłonionych w trakcie olimpiad krajowych. Nasi licealiści mieli do pokonania niezwykle trudnych przeciwników, lecz w trakcie lipcowych zawodów poradzili sobie fantastycznie, czego dowodem są przywiezione przez nich odznaczenia.

Docenić wysiłek olimpijczyków

– Polscy licealiści to zdolna młodzież, która może i osiąga sukcesy naukowe w świecie – powiedział rektor Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Prof. dr hab. Tomasz Borecki – Trzeba ich uhonorować i pokazać, że warto się uczyć, a środowisko związane z edukacją zauważa i docenia ich wysiłek – wytłumaczył cel spotkania.

Podczas uroczystości, zorganizowanej wspólnie przez SGGW, Towarzystwo Szkół Twórczych i Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich, olimpijczycy mieli okazję wysłuchać premiera Jarosława Kaczyńskiego, który podziękował im za trud włożony w przygotowania do zawodów, a co za tym idzie, w promocję Polski.

– Chciałbym was prosić, byście zechcieli swoje zdolności, już potwierdzone przez wielkie sukcesy, wykorzystać dla dobra różnych dziedzin nauki, ale także dla dobra naszej wspólnoty narodowej, dla dobra wszystkich Polaków – powiedział Kaczyński.

Sposób na olimpiadę

Olimpijczycy byli niezwykle zadowoleni z tego, że ich sukcesy zostały nagłośnione.

– Jest mi bardzo miło, że przedstawiciele władz państwowych i media interesują się nami. Myślę, że nagłaśnianie takich sukcesów jest niezwykle ważne – powiedział "Wiadomościom24.pl" Jacek Próchniak, zwycięzca Olimpiady Geograficznej.

Zwycięzcy nie osiedli na laurach, już chwilę po zakończeniu uroczystości snuli dalsze plany.

– Zaczynam studia na wydziale matematyki Uniwersytetu Warszawskiego. O ile będę miał taką możliwość, postaram się zostać w Polsce. Może sam sobie taką możliwość stworzę, ale na razie… o tym cisza – tajemniczo zapowiada swoją karierę zawodową Filip Wolski, złoty medalista Olimpiady Informatycznej.

Dyskusja o emigracji inteligencji

Spotkanie nie obyło się bez rozważań dotyczących miejsca młodych ludzi w Polsce. Wiele osób wyraziło obawę o to, że wykształceni w kraju specjaliści nie będą mieli skrupułów, by wyjechać na stałe za granicę.

– Można w życiu widzieć tylko siebie i po przyjęciu takiej postawy odnosić sukcesy, być ze swojego losu zadowolonym. To może być także Wasz wybór. Ale chciałbym, żebyście pomyśleli też o innym wyborze, jak sądzę lepszym. Wyborze, który każe żyć we wspólnocie, którą jest własny naród i tę wspólnotę umacniać – zaapelował do olimpijczyków premier.

A jak zapatrują się na sprawy wyjazdów uhonorowani licealiści?

– Zawsze interesowała mnie geografia społeczna i polityczna. Jako geograf, który poznał już większą część świata tylko teoretycznie, chętnie wyjechałbym gdzieś po studiach, by mieć możliwość zobaczenia wszystkiego na żywo. Mógłbym podjąć pracę w jakimś państwie, które ma zupełnie inną kulturę i historię. – zwierzył się Jacek Próchniak – Ale nie chciałbym wyjechać na stałe, miło będzie tu kiedyś wrócić. – dodał po chwili.

 

– Jak już mówiłem, chciałbym zostać w Polsce, ale może spróbuję półrocznego lub rocznego stypendium za granicą. To mogłoby być ciekawe – wyznaje Filip Wolski.

Większość z tegorocznych laureatów olimpiad przedmiotowych od października rozpoczyna studia. Trzymamy kciuki, by przez pięć lat odnosili kolejne naukowe sukcesy.

DP

 


 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

"– Można w życiu widzieć tylko siebie i po przyjęciu takiej postawy odnosić sukcesy, być ze swojego losu zadowolonym. To może być także Wasz wybór. Ale chciałbym, żebyście pomyśleli też o innym wyborze, jak sądzę lepszym. Wyborze, który każe żyć we wspólnocie, którą jest własny naród i tę wspólnotę umacniać – zaapelował do olimpijczyków premier."
Chyba padnę ze śmiechu... Jednak nasz premier to ma poczucie humoru...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Młodzi, zdolni, tylko ilu z nich zostanie po studiach w Polsce?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiekszość premierów, prezydentów i ministrów ma rodziny i dzieci na Zachodzie. Wszyscy uważają się za patriotów, ale jakoś dziwnie się dzieje, że dziatwa jest wysyłana za granicę na naukę i podnoszenie kultury. Oficjalnie to nazywa sie - poszerzanie kulturowych horyzontów (nie można być zaściankowcem) oraz (oczywiście) nauka języka obcego. Pół biedy, jeśli latorośle wracają na polskie smieci i daja wzór patriotyzmu pracując za mizerne pieniadze. Ale najczęściej zostają za granicą (poznaja kogoś), a jeśli już wracają do Polski to na takie posady, że i na Zachodzie nie zarobiliby wiecej. Jeszcze jeśli ta posada wynika istotnie z wykształcenia albo geniuszu, ale najczęściej to są posady po znajomości. I jaki wzór dają wipi swemu społeczeństwu???
Skłodowska wyjechała to i ci nasi geniusze też wyjadą. W ok. 75%.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.09.2006 19:27

Paulino, to nic nowego - sławna staje się powoli anegdotka z ostatniej wizyty Jarosława w Brukseli. Politycy, prasa, telewizja, fotografowie robią zdjęcia. Kaczyński nie wiedzieć czemu smutny. Nagle ktoś z tłumu reporterów rzuca hasło: "panie prezydencie, niech pan się uśmiechnie!"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już miałam nadzieję że zaczęłam odróżniać blizniaków a tu kolejna wpadka! Myslalam, że na zdjęciu jest Lech Kaczyński.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.09.2006 18:01

Myślę, że to bardzo popularna odpowiedź wśród młodych ludzi... Jak wygląda nauka informatyki w szkołach... Ech, to motyw na oddzielny tekst...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo olimpijczycy, brawo Filip z Gdyni (!), brawo Ania za tekst. Smutne jest tylko jedno ... Smutna jest odpowiedź Filipa, ucznia renomowanej szkoły w Gdyni, na pytanie : "Jaki jest poziom mojej wiedzy informatycznej wyniesionej ze szkoły". Wiecie co odpowiedział? - MIERNY! (w sześciostopniowej skali ocen). Inne ciekawostki na stronie :http://www.oi.edu.pl/php/show.php?ac=p230000&module=person&id=2

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.