Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Warszawa i korki widziane okiem podróżnego
2586 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 50pkt

Oceń:

Warszawa i korki widziane okiem podróżnego


Ledwo zaczęła się zima, a już podróżni korzystający z usług warszawskiego ZTM mają jej dosyć. Szczególnie ci, którzy dzisiaj w godzinach porannych podróżowali tramwajami na trasie Żoliborz - Mokotów. To był koszmarny poranek.

Tramwaje stały w korku od pl. Grunwaldzkiego aż do ronda Radosława. / Fot. Ewa KrzysiakPodobno tramwajom, w przeciwieństwie do autobusów, nie grozi utknięcie w korku. No chyba, że jest trzaskający mróz i śnieg do pasa. Ale to tylko teoria. Dzisiaj przekonałam się, że nawet idąc nieodśnieżonym chodnikiem, kiedy nogi ślizgają się jak na lodowisku, a mroźny wiatr zapiera dech w piersiach, dotarłabym szybciej niż tramwajem.

Skąd to wiem? Bo ledwo tramwaj ruszył z placu Grunwaldzkiego po kilkunastu minutach stania na skrzyżowaniu z ul. Broniewskiego, nagle skończył jazdę. Drzwi się otworzyły i pasażerom ukazał się ciekawy widok. Wzdłuż mostu Gdańskiego ciągnął się sznur stojących tramwajów. I tak aż do ronda Radosława. Nie było szans, aby szybko ruszyły, więc ludzie zaczęli opuszczać (o dziwo ciepłe) tramwaje i przedostawać się na chodnik.

Tak rozpoczęła się piesza wędrówka. Aby szybciej, aby do celu, bo to przecież godziny wzmożonego ruchu (około 7.20). Ludzie śpieszą się do pracy, do szkoły. Nikt nie chce się spóźnić. Ale "spacer" nie należał do przyjemnych. Na chodniku (widocznie nagła zima znów zaskoczyła służby odpowiedzialne za odśnieżanie) rozdeptany i topniejący śnieg powodował poślizgi (nawet ktoś się wywrócił, a podnosząc się "błogosławił" służby miejskie). Autem ani autobusem też nie dało się przejechać. / Fot. Ewa Krzysiak

Kiedy tłum docierał do Arkadii pojazdy ruszyły, bo usterka została usunięta, Radość jednak trwała krótko. Ruszyło zaledwie kilka tramwajów i znowu zaczął się tworzyć korek w kierunku Mokotowa.

Podróżni z niecierpliwością oczekiwali na tramwaj. / Fot. Ewa KrzysiakPasażerowie na przystankach z nadzieją wypatrywali przyjazdu tramwaju. Autobusy również stały w korku. Niektórzy znów zaczęli iść lub bocznymi uliczkami przedostawali się z ul. Jana Pawła II np. do placu Bankowego i na Marszałkowską. Tramwaj zbliżał się bardzo powoli, aż w końcu dotarł. Ale na każdym z przystanków stał około 10 minut. Każdy chciał jechać. Ludzie stali uczepieni na schodach, drzwi się nie dawały zamknąć, nikt nie chciał wyjść. Motorniczy co chwila wychodził i domykał drzwi ręcznie. Atmosfera stawała się nieprzyjemna. Nerwy puszczały wielu osobom."Miłe" pogawędki. / Fot. Ewa Krzysiak

Z tego co mówił motorniczy wg rozkładu jazdy tramwaj był opóźniony przeszło 65 minut.

Jaka była przyczyna postoju tramwajów i korka, który sparaliżował centrum stolicy? Próbowałam dodzwonić się do Biura Prasowego ZTM i uzyskać informację. Niestety bezskutecznie. Nikt nie podnosił słuchawki. Dopiero dyżurny ruchu poinformował, że całemu zamieszaniu winny jest "zanik napięcia prądu".

Cóż za złośliwość rzeczy martwych. Aż strach myśleć co się będzie dziać, kiedy zawitają potężne mrozy.

Ewa Krzysiak OFFline profil autora

Autor: Ewa Krzysiak

Napisz do autora

Artykuły (1010) Galerie (241) Średnia ocen (4.41)

Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska

O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 17

Sortuj komentarze:

Łukasz Wolski 17.12.2009 18:47

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 15

Ewa na posterunku:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A E 17.12.2009 18:45

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 14

A mój tramwaj dzisiaj 15 minut "jechał" z dworca centralnego na metro centrum...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 17.12.2009 16:56

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 19

Ewo, a to dopiero początek........ Uffffffff....... 5* :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Andrzejak 17.12.2009 16:19

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 21

No i co tu się dziwić, przecież mamy grudzień i jak co roku drogowcy zaskoczeni. Albo za mało kasy mają drogowcy na "akcje zima"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zofia Dzieniszewska 17.12.2009 16:13

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 18

a kto jeździ tramwajami i autobusami w taki mróz i w taką zadymkę, trzeba słuchać "mędrców" z ZTM i przesiąść się do metra - dodam, że tych panów nie obchodzi z jakiego punktu Warszawy mamy dojechać - metro i tylko metro : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 17.12.2009 16:05

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 20

Masakra! Zima dla narciarzy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Danieluk 17.12.2009 15:49

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 13

Jest misja!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.