Ledwo zaczęła się zima, a już podróżni korzystający z usług warszawskiego ZTM mają jej dosyć. Szczególnie ci, którzy dzisiaj w godzinach porannych podróżowali tramwajami na trasie Żoliborz - Mokotów. To był koszmarny poranek.
Podobno tramwajom, w przeciwieństwie do autobusów, nie grozi utknięcie w korku. No chyba, że jest trzaskający mróz i śnieg do pasa. Ale to tylko teoria. Dzisiaj przekonałam się, że nawet idąc nieodśnieżonym chodnikiem, kiedy nogi ślizgają się jak na lodowisku, a mroźny wiatr zapiera dech w piersiach, dotarłabym szybciej niż tramwajem. 
Pasażerowie na przystankach z nadzieją wypatrywali przyjazdu tramwaju. Autobusy również stały w korku. Niektórzy znów zaczęli iść lub bocznymi uliczkami przedostawali się z ul. Jana Pawła II np. do placu Bankowego i na Marszałkowską. Tramwaj zbliżał się bardzo powoli, aż w końcu dotarł. Ale na każdym z przystanków stał około 10 minut. Każdy chciał jechać. Ludzie stali uczepieni na schodach, drzwi się nie dawały zamknąć, nikt nie chciał wyjść. Motorniczy co chwila wychodził i domykał drzwi ręcznie. Atmosfera stawała się nieprzyjemna. Nerwy puszczały wielu osobom.
Zobacz także:
Artykuły
(911)
Galerie
(230)
Średnia ocen
(4.09)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 18.12.2009 09:39
Ewo czy aby w ZTM mnie nie widziałaś? bo czytając odnoszę wrażenie jakbym tam była.
Danuta Skowronek 17.12.2009 23:52
A co będzie jak naprawdę porządnie popada? Te marne 5 cm. narobiło takiego bałaganu...
Krzysztof Krzak 17.12.2009 22:00
Kłopoty zimowe to taki powtarzający się motyw w pewnym okresie życia w naszym kraju.*5 za relację.
Mateusz Grochocki 17.12.2009 21:10
to my mamy w Warszwie Centrum? taką dzielnicę? coś nie chce mi się wierzyć :P
Ewa Łazowska 17.12.2009 20:56
O! Jakże pięknie na świecie! Śnieg wali wielkimi płatkami. Nareszcie zima nastała i pewnie pobędzie już z nami. Dorośli się cieszą jak dzieci, a dzieci tym bardziej się cieszą. Śnieg zakrył już zwały śmieci. Dozorców szukać ze świecą. Entuzjazm ogarnął wszystkich z powodu białego opadu. Tramwaje i autobusy już wyleciały z rozkładu. A śnieg sobie pada i pada. Zasypał doszczętnie kraj cały. I znowu mamy stan klęski, choć gorsze już klęski bywały.
eł
Magdalena Gawryś 17.12.2009 20:39
A ja czekałam pół godziny na autobus ...
Ewa Krzysiak 17.12.2009 20:37
Łukaszu, bo ja uwielbiam warszawskie ZTM - i dlatego nim podrózuję:) Własnym autem to nudno by było.
Panie Antoni- rano to same bałwany na przystankach stały, czapy śniegiem przyprószone miały, nosy od zimna zsiniałe tylko usmiechu im brakowało. Wcale nie lepiej było wieczorem.
Autor usunął profil 17.12.2009 19:28
Zima zaskoczyła tralalala... Niech pada - będzie z czego bałwanka ulepić :)
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)