Facebook Google+ Twitter

Warszawa: Jeziorko Czerniakowskie w niebiezpieczeństwie

Tradycyjne miejsce wypoczynku warszawiaków jest zagrożone. Na granicy rezerwatu ma powstać kilka prywatnych osiedli.

Warszawiacy odpoczywają nad Jeziorkiem Czerniakowskim / Fot. Tomasz Gzell /PAPRezerwat, który utworzono w 1987 roku wokół Jeziorka Czerniakowskiego jest 50-hektarową enklawą przyrody w rozrastającym się mieście. Stanowi schronienie dla 60 gatunków ptaków i wielu gatunków zwierząt lądowych oraz roślin. Pod ścisłą ochroną jest tylko zbiornik wodny i wąski pas wokół jeziora. Pozostały teren nie ma planu zagospodarowania, dlatego może się stać łatwym łupem dla inwestorów budowlanych.

Deweloperzy już wykorzystali dogodną sytuację i otrzymali warunki zabudowy od Biura Architektury. Najmniejsza odległość bloków od kąpieliska to 80 metrów. W sumie wokół rezerwatu mogą ruszyć co najmniej trzy inwestycje, które radykalnie zmienią otoczenie. Ekolodzy zwracają uwagę na obniżający się poziom wód gruntowych. Budowa nowych bloków, a więc fundamentów i garażów podziemnych tylko pogłębią ten proces. Jeziorko może wyschnąć.

Sytuacją są zaniepokojeni mieszkańcy Sadyby, którzy chcą chronić swoje miejsce wypoczynku przed konsekwencjami nieprzemyślanych decyzji.
- W mieście potrzebna jest przestrzeń, miejsce na rekreację - mówi pani Ania, mieszkanka Sadyby. - Nie chcę żyć w otoczeniu samych bloków.

Okoliczni mieszkańcy w obronie rezerwatu założyli blog (www.jeziorkoczerniakowskie.blogspot.com) i zbierają podpisy pod petycją do Hanny Gronkiewicz-Waltz. Chcą zmienić przygotowywane plany zagospodarowania przestrzennego tak, by w pobliżu Jeziorka Czerniakowskiego nie można było budować nowych bloków. Protesty mieszkańców w pełni popiera Agata Klepaczko, radna Mokotowa.

- Obawiam się, że zabudowa terenu zmieni jeziorko w bajorko - mówi Anna Klepaczko. - Dlatego solidarnie z mieszkańcami Sadyby przeciwstawiamy się działaniom deweloperów i opóźniamy je, by władze przyjęły korzystny dla nas plan zagospodarowania terenu wokół jeziorka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

W polsce nie dba się o tak zwane małe ojczyzny ..Po prostu trzeba zniszczyć co piekne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

plany zagospodarowania przestrzennego w Warszawie - w skrócie: zajmijmy każdy wolny teren, postawmy bloki w odległości 1,5 metra od siebie; parkingów nie budujmy bo i po co. dodatkowo ustawmy zakaz parkowania i wyprowadzania psów. w ten sposób stworzymy zastępy podatkodawców, którzy od 8:00 do 18:00 będą siedzieć przy swoich małych biurkach i zarabiać pieniądze, a po 18:00 będą siedzieć w swoich małych mieszkankach i oglądać national geographic channel, by pooddychać świeżym powietrzem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zabudowujmy wszystkiego co się da. Jak chcemy większej Warszawy to włączmy Piaseczno do niej abo nie wiem co.

Komentarz został ukrytyrozwiń

tam się da w ogóle budować? przecież wszystkie starorzecza Wisły to obecnie tereny podmokłe

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.