Facebook Google+ Twitter

Warszawa kandydatem na Europejską Stolicę Kultury 2016

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-05-16 12:49

By być gospodarzem i przykładem dziedzictwa kulturowego Starego Kontynentu, Warszawa musi pokazać, że rzeczywiście na ten tytuł zasługuje. Co na ten temat myślą sami mieszkańcy stolicy? Zdania są podzielone.

 / Fot. Logo- Przede wszystkim powinniśmy obalić mit, że Warszawa jest plastikowym miastem, dla plastikowych ludzi, gdzie bawić mogą się tylko ci z wyższej półki. Miasto jest otwarte dla wszystkich, każdy na pewno znajdzie tutaj coś dla siebie, wystarczy, że poszuka - mówi 19 letnia Karolina.

Warszawiacy na pytanie, co powinien zobaczyć zagraniczny turysta, przyjeżdżający do europejskiej stolicy kultury, wymieniają przede wszystkim Wilanów, Łazienki Królewskie, Starówkę. Są też tacy, którzy piękno widzą w Pałacu Kultury i Nauki, uzasadniając tym, że należy przestać patrzeć na Pałac tylko z perspektywy "prezentu" od ZSRR.

Zapytani o różnicę między Warszawą, a innymi kandydującymi miastami, mieszkańcy są zgodni.
- U nas jest ta energia, która aż rozpiera to miasto. Wystarczy wyjść na ulicę, by zobaczyć, jak fantastycznym miastem jest Warszawa. Wbrew stereotypowi ludzie są bardzo życzliwi. Faktem jest, że są zabiegani i nie na wszystko mają czas, ale z reguły jest to uzależnione od ich codziennych zajęć - mówi Robert, student Politechniki, który również optymistycznie podchodzi do sprawy.
Dodaje też, że w stolicy, prócz samych zabytków można zobaczyć i uczestniczyć w wielu offowych festiwalach filmowych, czy muzycznych, na których często bywa ze znajomymi.

Jeśli jednak chodzi o codzienne zaspokajanie "potrzeb", zwłaszcza młodszego pokolenia, opinie są raczej negatywne.
-Mamy oczywiście Jutrzenkę, ale to ciągle za mało. Zresztą za jakiś czas niewiele po niej zostanie, bo władze stolicy, jak już coś zbudują to nie potrafią dopilnować, by to miało ręce i nogi przez dłuższy czas - żali się 15-letni Paweł, który wraz z kolegami, narzeka na brak miejsc, gdzie mógłby pojeździć na desce czy rolkach.

Mieszkańcy oczekują od stołecznego Ratusza, by organizował więcej imprez, na które zwykły warszawiak może przyjść z rodziną i po prostu się pobawić, obejrzeć koncert, wystawę, spektakl. Dodają, że można oczywiście iść do kina, teatru, ale coraz częściej szukają sztuki alternatywnej. Z zapałem i dużym zaciekawieniem oglądają street dance i teatry uliczne.

Dużym zainteresowaniem cieszy się też flash mob.
- Zasada jest prosta. Zbieramy się grupą, tak by inni nic nie podejrzewali i na przykład udajemy, że do siebie strzelamy - oczywiście bez broni - albo nagle kładziemy się na chodniku i śpimy - opowiada nastoletnia Dominika.
Według wielu mieszkańców Warszawy jest to dobry sposób na zabicie nudy, czy po prostu kreatywna, choć lekko zakręcona metoda na spędzanie czasu ze znajomymi.

Można stwierdzić, że Warszawa mogłaby otrzymać tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, ale warunkiem jest to, że do 2016 roku, pokaże, że rzeczywiście jej zależy i zrealizuje wszystkie swoje założenia i obietnice, by kulturę jeszcze bardziej rozszerzyć i by dotarła do każdego zakątka miasta.
- Aby ludzie poczuli, że obcują z nią na każdym kroku. Organizacja jednego, kiepskiego koncertu w skali roku, może nie wystarczyć. Dlatego trzymamy kciuki za stolicę i życzymy sukcesu - podsumowuje Magda. W końcu do Warszawy każdemu po drodze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.