Facebook Google+ Twitter

Warszawa. Kolejny dzień pod krzyżem

Na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim wciąż gromadzą się ludzie. Część z nich szykuje się do wielogodzinnych dyżurów w obronie krzyża, a reszta przychodzi z czystej ciekawości.

Dzisiaj pod pałacem zgromadziło się znacznie mniej osób. / Fot. Piotr SzajewskiPrzychodząc dzisiaj pod pałac trudno uwierzyć, że wczoraj było to miejsce poważnych zamieszek. Służby porządkowe uprzątnęły barierki, które odgradzały demonstrujących od dostępu do krzyża i części Krakowskiego Przedmieścia.

Dzisiaj ok. godziny 13 pod pałacem zgromadzonych było ok. 60 osób, z czego znaczną ich część stanowili "gapie" zainteresowani miejscem wczorajszych wydarzeń. Przychodzą nawet turyści i goście pobliskich hoteli.

Zgromadzeni nie mają bezpośredniego dostępu do krzyża, ponieważ jest on odgrodzony metalową barykadą, która została rozstawiona równolegle do Krakowskiego Przedmieścia, pomiędzy dwoma skrzydłami zabudowań pałacu prezydenckiego.

Metalowa barykada odgradza zgromadzonych od krzyża. / Fot. Piotr SzajewskiTuż pod krzyżem na chodniku rozłożone zostały fotografie przedstawiające poległych w katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem oraz znicze i kwiaty. Oprócz tego demonstranci umieścili na chodniku jeszcze kilka mniejszych krzyży, które przynieśli na wczorajszą demonstrację.

Większość zgromadzonych ludzi zachowuje się spokojnie. Nie dochodzi do żadnych aktów agresji, jak to miało miejsce wczoraj. Daje się za to słyszeć dyskusje na temat najwłaściwszego miejsca dla krzyża oraz na temat ostatnich zamieszek. Co jakiś czas spokojne dyskusje zamieniają się w zażarte spory, jednak gasną równie szybko co wybuchają.

Kwiaty, znicze, krzyże i fotografie. / Fot. Piotr SzajewskiKilka osób zgodziło się podzielić swoim zdaniem na temat wczorajszych zamieszek jak i samej obecności krzyża pod pałacem - To jest cyrk! Krzyż powinien być przeniesiony kilka metrów dalej do kościoła św. Anny - mówił Pan Bronisław z Warszawy.

- Krzyż powinien pozostać do czasu postawienia pomnika w tym miejscu - dodał z kolei Pan Tomasz z Warszawy.

 / Fot. Piotr SzajewskiNatomiast Pan Wojciech z Warszawy twierdzi, że: "Miejsce dla krzyża musi być otoczone należytym szacunkiem. To musi być miejsce święte, jakim jest kościół. Jeśli natomiast chodzi o wczorajsze zamieszki to władza postąpiła zbyt pobłażliwie wobec demonstrantów. Powinni przegonić całe to towarzystwo".


Czytaj także:
Relacja wideo z nieudanej próby przeniesienia krzyża

Obrońcy krzyża w Warszawie. Zdjęcia

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

no i jak pilnowali jak dali sie oddzielic ????
teraz wyniosa krzyz i co ????

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.