Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Radosław Zawadzki
Budowa mostu Północnego w stolicy cieszy się ogromnym poparciem większości mieszkańców stolicy. Prawie wszystkich, bo dla studiujących na UKSW prace budowlane oznaczają większe problemy.
O ile studenci zgodnie podkreślają, że dojazd nie ma wpływu na decyzje dotyczące edukacji, to jednak nie jest on bez znaczenia. Dojazd wpływa na moją opinię o uczelni i na samopoczucie. Gdy 103 się spóźnia to na zajęciach jestem wkurzona. Poza tym przystanek UKSW ma być na żądanie? To już dyskryminacja! I powinno być więcej autobusów do metra, a nie tylko 103.
jakoś dostosować do sytuacji. - Od tego roku mówię studentom, że nie istnieje u mnie coś takiego, jak spóźnienia - mówi jeden z profesorów. - Sam teraz często przychodzę po czasie i trudno, żebym karał uczniów za coś, czemu nie są winni - tłumaczy. UKSW ciągle walczy o dojazdy. Wszyscy już się przyzwyczaili, że gdy nie ma remontu i tak trzeba chodzić przez las - ekolodzy nie pozwalają nawet na położenie chodnika. Jednak obecna sytuacja zdaje się przekraczać granice wytrzymałości. 
Zobacz także:
Artykuły
(46)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.66)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Urszula Łupińska 17.11.2009 19:23
Tylko tytuł artykułu niczym z "Faktu" :D A może: "Krwiożercze ZTM zastawiło pułapkę na studentów"...? ;-)
Urszula Łupińska 17.11.2009 19:12
Poza tym cudowne 181 już od Placu Wilsona jedzie zapchane studentami dojeżdżającymi do drugiego kampusu UKSW, na Wóycickiego. W drugą stronę także jest przepełnione - tymi samymi studentami stamtąd wracającymi! Oj, chyba rzecznikowi ZTM-u uczelnia mocno musiała zajść za skórę, skoro teraz olewa sprawę...
Zofia Dzieniszewska 09.11.2009 13:50
podobnie jest w innych dzielnicach, zbudowali metro i panom z ZTM (dyr. odpowiedzialny za ten bałagan L. Ruta) wydaje się, że wszyscy powinni podróżować właśnie metrem dojeżdżając sobie do niego ze wszystkich krańców Warszawy !
Nina Szczutowska 09.11.2009 12:31
"Może studenci posiadający samochody zaczną podwozić kolegów i koleżanki? Poprawi to integrację studenckiego światka." - a ludzie starsi i rodzice z dziecmi moze niech zaczna jezdzic taksowkami? przeciez maja pensje i emerytury. Po pierwsze to nie jest 700 metrow czy dwa przystanki bo poza tym studenci musza przejsc przez las co zajmuje ok. 10-15 minut, i owszem czesto sie zdarza ze studenci ktorzy dojezdzaja nieszczęsnym autobusem korzystaja z pomocy tych ktorzy maja samochody zarówno studentów jak i wykładowców, wiec proszę sobie wyobrazic że ta integracja jest, a może rodzice niech sobie nawzajem pomoga i podwożą swoje dzieci na zmianę do szkoły, algo dzieci swoich rodziców na cmentarza??? Po drugie 181 nie tylko obsługuje studentów uksw ale także ludzi przeważnie starszych, którzy jezdza na koncowy przystanek, czyli na cmentarz polnocny, co sprawia ze czasami do autobusu sie wejsc nie da bo jest tak zapchany. Oczywiscie to przeciez wina studentow i za kazdym razem trzeba sie nasłuchać kąśliwych uwag starszych ludzi jacy to my straszni i aby miejsce zajmujemy. Studenci jeżdżą autobusami chyba w końcu dlatego, że nie stać ich na luksus codziennego jeżdzenia na uczelnię samochodem.
Ewa Szafranowicz 09.11.2009 10:00
Niestety sprawa dotyczy studentów w zakresie 2 przystanków a ogromnej rzeszy mieszkańców z Młocin (dużo matek z dziećmi wracająca z przedszkoli i szkół) w zakresie 5-6 przystanków. Niestety jesteśmy zdani na "przecierpienie" tego tematu. Bo jeśli nie teraz to kiedy to będzie zrobione? A 181 jeździ co 10 minut, długie, spóźnione i zapchane. Sama korzystam z 2,5 letnim dzieckiem z komunikacji miejskiej i obserwuję postęp prac. Może studenci posiadający samochody zaczną podwozić kolegów i koleżanki? Poprawi to integrację studenckiego światka.
Paulina Paca 08.11.2009 23:32
Słyszeliście kiedyś o komunikacji nocnej w Krakowie? Też o tym było sporo różnych artykułów, w sieci krąży specjalny film :]
Autor usunął profil 08.11.2009 21:33
a piechotką to nie można? ja często zostawiam samochód i idę na piechotę!
Magdalena Gawryś 08.11.2009 21:11
Na Tarchomin nie dojeżdżają tramwaje, żeby rano się wydostać, trzeba odstać swoje w korku przed rondem, po południu korek na zwężonej Modlińskiej, poza tym na Pradze nie ma metra. I raczej za rok to się nie skończy ...
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)