Facebook Google+ Twitter

Warszawa. Mieszkańcy stolicy chłodzą się przy kurtynach wodnych

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-07-19 08:19

Z powodu silnych upałów w najbardziej ruchliwych punktach Warszawy pojawiły się kurtyny wodne. Rozpryskując wodę na wys. 3-4 m, schładzając i nawilżając powietrze, przysparzają wiele radości zarówno dzieciom jak i dorosłym.

1 z 11 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Fot. Izabela Nowak
Fot. Izabela Nowak

Wybrane dla Ciebie:


Informacje z regionu
mazowsze.naszemiasto.pl


Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

nie chciałem się wypowiadać bo po pierwsze rzadko to robię (prawie wcale), a po drugie znam Izę osobiście i trudno jest mi oceniać jej zdjęcia. Poza tym nie jestem przekonany czy na jej poziomie fotografii jest w ogóle sens oceniania zdjęć. Iza robi i pokazuje to co chce i jak chce.
Tu pokazała to co jest w tytule. Niektóre zdjęcia są mistrzowskie... inne mniej. Normalnie. Jak to w życiu.

Tymczasem pojawiła się dość burzliwa i zarazem śmieszna dyskusja między panem Przemkiem, a panem Adamem (vel Markiem - myślę, ze to jedna i ta sama osoba w dwóch odsłonach, ale może się mylę).
Pan Przemek pokazał jak wielkim jest fanem fotografii i jak bardzo chciałby coś na ten temat wiedzieć.
Pan Adam/Marek zaś pokazał jak bardzo fotografii nie lubi, za to jak duże na jej temat wie (we własnym mniemaniu) w rzeczywistości nie wiedząc nic.
Panowie pomylili chyba portal dziennikarsko-informacyjny z dyskusyjnym forum fotograficznym.
Przez takich "użytkowników " zarówno wiarygodność jak i wartość tego serwisu spada do poziomu gimnazjum.
Szkoda, ze moderatorzy zwani tutaj wydawcami, redaktorami itd... nie reagują w takich przypadkach.

Poza tym chyba wolałbym rozmawiać z człowiekiem, który nie boi się pokazać twarzy - tym bardziej jeżeli ma dwie różne twarze.

Iza, twoją twarz też pewnie wszyscy chcieli by poznać. (nie wiem czy nie jestem już zbyt bezczelny)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie Malina, co ma Pan na myśli pisząc :

" To jest tak, jak w reżimowych mediach, albo przyjmiesz nasz jedynie słuszny punkt widzenia, albo wykluczymy cię z naszego wspaniałego społeczeństwa. "

Na pewno nie chodzi o tę fotografię !!!

Dla Pana informacji : jeśli zrobi pan rewelacyjne zdjęcie ( tu reporterskie ), nikt nie będzie zastanawiał się, jakim aparatem było wykonane tylko co najwyżej kto je wykonał.
Jak by siedział Pan w temacie to wiedział by Pan to i nie pisał takich głupot typu:

" Kiedyś (jeszcze do niedawna) posiadanie aparatu- lustrzanki, nawet dwu obiektywowej, zachodniej, lub japońskiej produkcji było oznaką prestiżu, dawało poczucie elitarności (nie mówiąc o np.: podrywaniu dziewczyn)."

:( ( ja osobiście niedawno sprzedałem lustrzankę dwuobiektywową )

Panie Adamie Malina, napisał Pan:

" Dziś samo posiadanie lustrzanki już nie wystarcza, trzeba jeszcze coś umieć-więc trzeba się uczyć. Ale najpierw trzeba zdać sobie sprawę jak niewiele się umie. "

Z ciekawości spytam się Pana, Panie Marku Malina : czy uczył się Pan na swoich studiach teologicznych szczególnej i ogólnej teorii względności Einsteina i czy wie Pan o co w niej chodzi i jakie płyną konsekwencje ?





Panie Marku Jeżyna, przez oglądanie ZNAKOMITYCH jak to Pan określił fotek, nie nauczy się Pan robić takich fotek !

Panie Marku Jeżyna, czy to są Pana zdjęcia http://www.studio-am.pl/galeria_foto/index.php ?

Jeśli tak to nie mam więcej pytań do Pana ! :) :) :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.08.2010 19:36

Panie Adamie, mógłby Pan. Niektórzy MISTRZOWIE z W24 mogliby zobaczyć, co można wydobyć obiektywem nawet w "trudnych" warunkach atmosferycznych.
Panie Przemysławie, nie interesuje mnie, CZEGO Pan używa (jako sprzętu). Przy dzisiejszym "szale na kolor" zabija on to, co w fotografii istotne - kadrowanie i światło. Mnie, osobiście, chowali koledzy z "polskiej szkoły fotografii elementarnej", o której można nieco poczytać i prace chłopaków pooglądać czy to w postaci albumów czy gdzieś w Necie. Tam zasady gry były czytelne. Czerń/biel, stykówka, żadnych obróbek komputerowych. Albo OD RAZU zdjęcie trafione, albo do kosza. OSZUKAĆ się nie dało.
Na stronach firm optycznych prócz cen i reklam są jeszcze foty. Niekiedy ZNAKOMITE. Wszędzie można się czegoś nauczyć.
Poleca Pan to innym, a sam, widzę, skwapliwie omija okazję. Bywa. Nie zmuszę nikogo do zmiany myślenia. Kto chce, może oglądać ckliwe kolorki z polskiej edycji "National Geographic" :-)
W moim zawodzie foto jest głównie DOKUMENTEM, co nie znaczy, bym nie traktował go niekiedy jako bytu samoistnego.
Ale to całkiem inna bajka. Co nie znaczy, bym z tysięcy zdjęć, które powstały podczas przeróżnych wypraw, nie chciał kiedyś wykroić odrębnej całości. Ale i tak życie opóźnia niemal wszystkie moje plany, tedy na dobrą sprawę wiele lat temu planować przestałem. Pozdrawiam obu Panów, M. J.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A moje zdjęcia może tu zaprezentuję, ale nie prędko. Mam inne zajęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku, ponoć prawdziwego artystę poznać można po pokorze wobec bliźniego i po dystansie do swoich umiejętności?? Chociaż i tym czasem uderza do głowy „sodówka”, ale życie daje im kopa...
Niestety pan Przemysław nie tylko wykazał się butą, ale również sporą ignorancją. A narzucanie komuś tematu i ilości zdjęć w portfolio, to mówiąc delikatnie, jest nietakt.
Kiedyś (jeszcze do niedawna) posiadanie aparatu- lustrzanki, nawet dwu obiektywowej, zachodniej, lub japońskiej produkcji było oznaką prestiżu, dawało poczucie elitarności (nie mówiąc o np.: podrywaniu dziewczyn). Dziś dzięki „rewolucji cyfrowej” DSLR może posiadać każdy. Dlatego samozwańczy guru, czy eksperci tracą grunt pod nogami. Dziś samo posiadanie lustrzanki już nie wystarcza, trzeba jeszcze coś umieć-więc trzeba się uczyć. Ale najpierw trzeba zdać sobie sprawę jak niewiele się umie.

Dalszą dyskusję w tym miejscu uważam za bezcelową. To jest tak, jak w reżimowych mediach, albo przyjmiesz nasz jedynie słuszny punkt widzenia, albo wykluczymy cię z naszego wspaniałego społeczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Adamie Malina ja tylko chciałem zachęcić Pana do pokazania czegoś swojego na łamach Wiadomości24pl . Chcę także żeby Pan wiedział, iż z mojej strony nie ujrzy Pan komentarzy typu : po co ta noga lub dlaczego głowa ucięta.
Tak naprawdę nie opisywał Pan zdjęć pani Izy tylko swoje wyobrażenia o tych zdjęciach co ja uważam za niekonstruktywne i bez sensu.

Panie Marku Jeżyna , niech Pan dobrze przeczyta wszystkie komentarze przy tej galerii i zastanowi się kto tak na prawdę chciałby zostać tym ekspertem.
Polecam także zapoznać się z innymi moimi komentarzami :)
Pana również zachęcam do pokazania zdjęć w jakiejś galerii , wymyśliłem Panu nawet tytuł : "Moje miasto ... " i z dziesięć zdjęć.

Nigdy nie krytykowałem kogoś za zdjęcia jak mi się nie podobały , gdy widzę jak ktoś może się czegoś pożytecznego nauczyć ode mnie to wychodzę mu na przeciw jednak chęć nauki musi być po obydwu stronach.

Jednakże gdy spotykam kogoś z większym doświadczeniem to staram się wyciągnąć maksymalnie ile się da z jego głowy . Panom również polecam tę metodę :)

Czekam na galerie Panów i pozdrawiam !

P.s. Czego miałbym nauczyć się ze stron Nikonians org. , nazw firm , które się tam reklamują czy może cen aparatów ?
Dodam, że sam używam Nikona (i nie tylko) od dawna ale nie uważam, żeby to mój Nikon robił moje zdjęcia !

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.08.2010 22:52

Cóż, Adamie. Wiemy przynajmniej - KTO jest (a raczej CHCIAŁBY być) Wielkim Ekspertem :-) Podejrzewanie Adama, Panie Przemysławie o to, iż miewa w rękach aparat od święta, już choćby na podstawie tych kilku DELIKATNYCH słów, jakie zamieścił w komentarzach, świadczy o braku myślenia kryteriami fotografii.
Mnie też jest przykro, gdy czytam Pańskie "rewelacje". Argument, iż "nie każdy umie robić zdjęcia w takich warunkach" powoduje jeno uśmiech (mojego) politowania. Skoro NIE umie, niechaj się uczy. A Nikonians.org lub książkę Henia Kusia o PODSTAWACH fotografii - polecam. Wielkim i małym. Wiedzy nigdy dość.
Pewności siebie Panu nie brak, Panie Przemysławie. Wystarczy tylko uzupełnić wiedzę i umiejętności praktyczne. Wówczas... A to już zupełnie nie moja bajka. Wówczas może i Panu starczy odwagi na skromność, nie butę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytając Pańskie komentarze i oglądając Pana zdjęcia zgadzam się z panem : na fotografii się nie znam, nie trzymam codziennie aparatu w rękach i nie bywam na placu boju.
Zrozumiałem to, gdy trafiłem wreszcie na Wielkiego Eksperta. Niepoważnie!!!!
I to, by było w tym temacie na tyle, Szanowni Państwo!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja powiem tylko tyle, że jakby był Pan obok pani Izy z takim samym aparatem to zrobił by Pan zdjęcia inne, niekoniecznie lepsze choćby z tego powodu, iż słońce dawało kontrastowe światło i nie każdy umie robić zdjęcia w takich warunkach.

Pana komentarz dowodzi także, iż nie ma Pan na co dzień aparatu w rękach i nie wie jak to jest na placu boju.

Niech sobie Pan wyobrazi zdj. nr 4 bez tej nogi, zapewne było by inne tylko czy lepsze ?
Reszty Pana komentarzy nie che mi się komentować, przykro mi :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fotografia ewoluuje, to pewne. Również fotoreportaż, jak bardzo nie wiem-nie jestem Krytykiem Sztuki (zawodowym, czy kształconym). Jestem zwolennikiem Starej Szkoły (nowinki też mnie interesują), gdyż uważam, że aby złamać jakąś zasadę trzeba ją najpierw poznać (zrozumieć). Dlatego jeżeli zależy mi na merytorycznej opinii n.t. moich zdjęć, to umieszczam je na forum dyskusyjnym (np: Nikonians.org), lub proszę kogoś znajomego o opinię, np: mojego Ojca, kolegę- zawodowego krytyka sztuki ( i generalnie artysty), albo znajomego fotografa z ZPFP. Czasem zamieszczam fotki w innych miejscach, ale nie zależy mi tam na opinii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.