Facebook Google+ Twitter

Warszawa musi zmienić zapis nazw 300 ulic. Mieszkańcy słono zapłacą?

Warszawę czeka w najbliższym czasie zmiana około 300 nazw ulic i placów w mieście. Radni SLD twierdzą, że koszty tej operacji znacznie obciążą kieszenie mieszkańców stolicy. "Będą musieli wydać nawet 600 zł w związku ze zmianą dokumentów". Zarzut odpierają samorządowcy z PO: "Można zwolnić z opłat za wymianę dowodu, prawa jazdy czy dowodu rejestracyjnego".

 / Fot. masti, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Aleja_Jana_Pawla_II_w_Warszawie.jpg&filetimestamp=20070421165944, GNUPrzy okazji zmiany nazw, wymuszonej ustawą o infrastrukturze informacji przestrzennej, która weszła w życie w czerwcu 2010 r., Warszawa przeprowadzi porządki w nazewnictwie. Część nazw zostanie rozbudowana (np. zamiast alei Jana Pawła II będziemy mieć aleję papieża Jana Pawła II), część uporządkowana; zniknąć mają też błędy ortograficzne, więc np. "ulicę Montarzową" zastąpi "Montażowa".

Zmiany pociągną za sobą konieczność wymiany dokumentów: dowodu, prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego oraz aktualizacje w księgach wieczystych, w bankach.

Radni SLD ze Śródmieścia twierdzą, że całkowity koszt może wynieść nawet 600 złotych na jednego mieszkańca i zapraszają mieszkańców na obrady, by dowiedzieć się czemu służy zmiana nazw i spytać o jej koszta - informuje TVN24.

Zarzuty SLD odpierają radni PO, twierdząc, że przede wszystkim za wcześnie, by mówić o kosztach. "Od lipca w nowych dowodach osobistych nie będzie adresu. Na prawach jazdy i innych rzeczach się nie znam, ale jest możliwość, by uchwałą radnych zwolnić mieszkańców z opłat" - wyjaśnia Małgorzata Naimska, wiceszefowa biura kultury. Takie rozwiązanie deklaruje też Jarosław Szostakowski, przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

KrNi
  • KrNi
  • 25.01.2011 20:30

Cóż, jeżeli zmiana jest konieczna, to niech zmieniają, ale poprzednie nazwy powinny zostać w dokumentach, natomiast w urzędach i we wszystkich instytucjach powinny być przechowywane nazwy ulic przed i po zmianie, łącznie z datą obowiązywania. Firmy pocztowe też sobie poradzą bez większych problemów. Natomiast mieszkańcy zmieniać dokumenty będą sukcesywnie po upłynięciu terminu ważności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
krzysiek
  • krzysiek
  • 25.01.2011 12:12

A "B. Prus" zamienią na "pisarz Aleksander Głowacki o pseudonimie Bolesław Prus"?
Rozumiem poprawę błedów ortograficznych, ale nie przesadzajmy. Utrudni to uzupełnianie dokumentów, za wymianę zapłacimy albo bezpośrednio, albo pośrednio. A może zamiast poprawy nazw ulic zając się ich asfaltem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ważne, że rajcy miejscy w końcu dostrzegli powagę sytuacji. I co za szczęście, że znaleźli środki. Nie będę zgadywał, gdzie :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.