Pozycja materiału w rankingach:
- Chciałbym, tak jak każdy, zagłosować w sali i wrzucić swój głos do urny - mówi Marek Sołtys, który z powodu niedostosowania szkoły do potrzeb osób niepełnosprawnych nie mógł zagłosować. Na konferencji prasowe o godzinie 17 członkowie PKW zapowiedzieli, że osoby niepełnosprawne, które nie mogły zagłosować w lokalu wyborczym maja prawo złożyc skargę.
Niepełnosprawny Marek Sołtys jeżdżący na wózku nie dostał się do swojej komisji wyborczej mieszczącej się w podstawówce na Natolinie. Jak mówi nigdy nie było z tym problemów. Pracownicy komisji wyborczej dotychczas przynosili mu kartę i znosili urnę. W tym roku przedstawiciel komisji wyborczej Daria Sieniawska uznała to za czyn niezgodny z prawem.
Artykuły
(51)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.09)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Grzegorz Franki 21.06.2010 22:54
Trzeba przyznać, że wybory dla osób niepełnosprawnych nie są w naszym kraju w pełni dostępne i wiele jest jeszcze do zrobienia. Ale dla rzetelności dodać trzeba, że bohater tego materiału miał inne możliwości, z których nie skorzystał. Mógł zmienić lokal na dostępny (jest ich miniumum 20%) lub ustanowić pełnomocnika. Urna nie może opuszczać lokalu wyborczego.
Odpowiadając Panu Mirkowi zaś powiem tak: Np. w Katowicach pełnomocnika ustanowiły 64 osoby, a w sąsiednich Siemianowicach tylko 3, ale tam urzędnicy na prośbę zainteresowanego podjechali po dokumenty do domu, a wszędzie zgodnie z ustawą akt ustanowienia pełnomocnictwa miał miejsce w miejscu wskazanym przez niepełnosprawnego lub seniora.
Tymoteusz Błoński 20.06.2010 21:58
Skoro nie ma takiego obowiązku co by pomóc w takiej sytuacji, nie należy tej pomocy oczekiwać.
Dominik Tomaszczuk 20.06.2010 21:53
Przesada. Raczej: zawsze mi pomagano, teraz nie;]
Tymoteusz Błoński 20.06.2010 21:52
To ja bym mógł powiedzieć:
"Nie kupiłem biletu na autobus. Przez lata nie było takiej potrzeby. Nic nie wskazywało, że spotkam kontrole"
Dominik Tomaszczuk 20.06.2010 21:49
Rzecz w tym, że przez lata nie było takiej potrzeby. Nic nie wskazywało na to, że tym razem komisja zmieni podejście.
Tymoteusz Błoński 20.06.2010 21:46
Pan Sołtys jest zwykłym krzykaczem, inaczej tego nazwać się nie da.
Krzykaczem z parciem na popularność.
Prawo wyborcze mówi dość jasno, że można wybrać komisję która ma dostosowanie dla niepełnosprawnych i w niej głosować. Można zgłosić, że potrzebny jest do niej transport. Itp itd.
Ale lepiej pokrzyczeć i zaistnieć na 5 min.
Sebastian Maroszek 20.06.2010 19:58
pomagałem kobiecie, która wyszła ledwo o własnych siłach z domu. porusza się na wózku. w komisji 823 w Warszawie musiała stać przed furtką i czekać aż przewodnicząca komisji łaskawie pozwoli członkowi komisji wyjść z kartą do głosowania (i tylko dlatego, że młoda dziewczyna z komisji zaproponowała takie rozwiązanie i dlatego, że raban zrobili głosujący). dla mnie to nie do pomyślenia..
Mirek Suchodolski 20.06.2010 19:00
w Gdańsku, podobna zagrywka. Najpierw piszą że niepełnosprawny może głosować przez osobę upoważnioną, a jak dałem sąsiadce dowód osobisty i legitymację z oznaczoną niepełnosprawnością, powiedzieli że trzeba było to załatwiać 10 dni temu w urzędzie miasta. Nikomu nie będę zajmował całego dnia żeby załatwiał "moją" sprawę w urzędzie. Niech mi tylko nikt nie truje d... że nie chciałem głosować. Głosy niepełnosprawnych mają tam gdzie kończą się plecy.
Judyta Rykowska 20.06.2010 18:32
takie rzeczy nie powinny miec miejsca!
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)