Facebook Google+ Twitter

Warszawa: Osiem tysięcy pijanych kierowców

Aż 78 proc. warszawskich kierowców jeździ ryzykownie - wynika z badań PBS DGA, przeprowadzonych na zlecenie Ratusza. Co gorsza, aż 16 proc. badanych przyznało się, że jeździło pod wpływem alkoholu, przy czym aż 40 proc. z nich w ciągu ostatniego roku.

Sonda

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się kierować samochód pod wpływem alkoholu?

Z opublikowanego na Wiadomościach24.pl artykułu Agaty Pańczyk . / Fot. Kamil SzymańskiWarszawa od lat przewodzi w niechlubnych statystykach liczby wypadków drogowych spowodowanych przez pijanych kierowców. W roku 2007 warszawska policja zatrzymała prawie 8 tysięcy osób kierujących pojazdami pod wpływem alkoholu. I to mimo tego, że stołeczny Ratusz przeznacza największe środki w Polsce na działania informacyjno-edukacyjne (warszawskie Biuro Polityki Społecznej w 2009 roku wyda 600 tys. złotych na kampanie społeczne).

Jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest wyjątkowo niebezpieczna kultura picia. - Dziesiątki lat mówimy, że tak być nie może, bijemy na alarm, ale efekty nadal są mizerne - mówi Włodzimierz Paszyński, zastępca prezydenta m.st. Warszawy odpowiedzialny za realizowanie polityki społecznej. - Choć kultura picia w Polsce ulega poprawie, pijemy mniej i coraz częściej wybieramy lżejsze alkohole, to jednak nadal widać, że problem pijanych kierowców istnieje.

- U nas nadal ludzie myślą, że jeden kieliszek czy kufel to nic takiego - zauważa aspirant Hubert Niedałko, ze stołecznej policji. - Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego jak bardzo alkohol zmniejsza czas reakcji, jakim jest zagrożeniem za kółkiem. Poza tym niektórzy uważają, że jeżeli w niedzielę wypili, to w poniedziałek już alkohol na nich nie oddziałuje. To nieprawda!

- Polacy nie mają pojęcia ile czasu zajmuje rozkład alkoholu - potwierdza Bogusław Prajsner z PBS DGA, koordynator specjalistycznych projektów badawczych związanych z alkoholem i narkotykami. - I właśnie tego warto byłoby nauczyć kierowców. Bo przecież nie o to chodzi, by ktoś kto ma samochód nie mógł nigdy pić alkoholu. Tego nie unikniemy. Możemy natomiast nauczyć go obliczać ile czasu zajmie mu pełne wytrzeźwienie.

Pomagać by miały w tym specjalne liczniki trzeźwości, czyli proste kartonowe kółko, podobne do licznika kalorii. Koszt takiego gadżetu wynosić miałby kilka złotych. Póki co nie ma jednak żadnego chętnego do rozprowadzania tego urządzenia. - Liczymy, że firmy ubezpieczeniowe i np. stacje benzynowe zainteresują się tym wynalazkiem i będą go wręczać zamiast breloczków czy smyczy - dodaje Prajsner.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Co pare miesięcy policja informuje o zatrzymaniu kolejnych tysięcy pijanych kierowców. Uzbierała sie ich już całkiem spora grupa. Ciekawe, ilu z nich ma nadal prawo jazdy i spokojnie sobie jeździ samochodem a ilu robi to pomimo zabrania tego dokumentu? Niestety obawiam się, że bardzo dużo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jedyna rada to bardzo wysokie kary i więzienia

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ przyznam, że jestem wstrząśnięta tymi danymi. Może po przeczytaniu artykułu ktoś się opamięta...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Kierowcy jeżdżą zdecydowanie za szybko. To słowa moich przyjaciół z Włoch.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ bo sprawnie napisane. A trudno jest stworzyć coś do czytania, gdy podstawowym materiałem są wyniki badań statystycznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.