Facebook Google+ Twitter

Warszawa. Pasażerowie skarżą się na brud w autobusach [Wideo]

Pasażerowie komunikacji miejskiej skarżą się na brud w autobusach. Na Połczyńskiej autobus linii 105 był tak zabłocony, że warszawiacy nie byli w stanie rozpoznać, czy to autobus komunikacji miejskiej. Pasażerowie rozumieją, że jest zima, ale taka skala zabrudzenia pojazdów ich szokuje.

Pętla autobusowa Warszawa Os. Górczewska. Licencja GNU Wolnej Dokumentacji / Fot. Ireneusz S. WierzejskiJak podaje Życie Warszawy, czytelnicy od świąt wysyłają gazecie maile, w których informują o kolejnych brudnych autobusach. Na przykład Jelcz linii 105 na Połczyńskiej był tak mocno zabłocony, że pasażerowie nie rozpoznali, czy to autobus komunikacji miejskiej. Czytelnicy nadsyłają też zdjęcia zabrudzonych pojazdów.

Miejskie Zakłady Autobusowe zainwestowały setki tysięcy złotych w nowoczesne myjnie, kolejne mają zakupić po przetargu w styczniu. Jednak nie są one używane, dlatego że, jak tłumaczy rzecznik MZA Adam Stawicki, w zimie mycie niszczy pojazdy. - Kiedy jest mróz, nie myjemy autobusów. To byłoby zabójstwo dla lakieru i układów pneumatycznych - mówi Życiu Warszawy. W Wigilię wyjątkowo czyste były niedawno zakupione MAN-y i Solarisy. Jak mówi gazecie Tomasz Kobus z ITS Michalczewski, z myciem nadwozi pojazdów zakład czeka na temperaturę powyżej 5 st. Dlaczego jednak autobusy są brudne w środku? Rzecznik MZA tłumaczy, że po zjeździe z trasy każdy pojazd jest w środku myty. Pasażerowie jednak nanoszą duże ilości błota i śniegu, a każdy autobus przewozi nawet kilkanaście tysięcy osób dziennie.





Jak mówi Życiu Warszawy Andrzej Skwarek z Zarządu Transportu Miejskiego, każdy autobus musi rano wyjechać umyty, w przeciwnym wypadku nakładane są kary. Przyznaje, że w środku musi być czysto, jedynie przy bardzo niskich temperaturach ZTM jest wyrozumiały na pojazd brudny z zewnątrz.

Kierowca MZA, z którym rozmawiałem, opowiada, jak w praktyce wygląda utrzymanie czystości autobusów. - My codziennie musimy wóz zatankować, przejechać przez kanał przeglądowy i myjnię. Kary za nieumycie owszem są, ale np. na Woronicza myjnia nie działa od 2-3 miesięcy i ich autobusy są zazwyczaj najbrudniejsze. Jak mówi mój rozmówca, rzadko kiedy pojazdy są myte w środku. - W zimie rzadko kiedy jeździ się na myjnie, bo to niszczy wozy. Poza tym, jeśli jest 200 wozów w zajezdni, nie ma możliwości ich umycia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.