Pozycja materiału w rankingach:
Właściciel porzucił psa na peronie, a ten każdego dnia wsiadał do pociągu w poszukiwaniu swojego pana. Zaopiekowali się nim podróżni. Teraz Lampo czeka na nowego opiekuna w warszawskim schronisku.
Historia przypomina tę ze szkolnej lektury. Na cześć literackiego bohatera pies został nazwany Lampo. Można o nim poczytać na Facebooku.
Artykuły
(59)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.87)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kierunek: Wschód
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 16.05.2011 15:20
Nowy, "iteligentniejszy" sposób porzucania psa? Bo szkoda benzyny na wywozenie za miasto i porzucanie na drodze? Q.......a
Groźna luka w Windows 7! Uruchamianie aplikacji bez logowania!
(odsłon: +258)