Facebook Google+ Twitter

Warszawa. Pies jeździł koleją i szukał właściciela. Kto go przygarnie?

Właściciel porzucił psa na peronie, a ten każdego dnia wsiadał do pociągu w poszukiwaniu swojego pana. Zaopiekowali się nim podróżni. Teraz Lampo czeka na nowego opiekuna w warszawskim schronisku.

 / Fot. fot. Wojciech ZaniewskiHistoria przypomina tę ze szkolnej lektury. Na cześć literackiego bohatera pies został nazwany Lampo. Można o nim poczytać na Facebooku.

"Znaleźliśmy „Lampo”!! Pięknego, łagodnego, wiernego „Lampo”. Porzucony kilkuletni pies przez kilka tygodni wsiadał do każdego pociągu na trasie Siedlce-Warszawa z nadzieją, że odnajdzie tam swojego pana". Tak pisze o nim Wojciech Zaniewski, założyciel wydarzenia "O psie, który jeździł koleją". - Pierwszy raz widziałem go trzy tygodnie temu, w pociągu na stacji właśnie w Halinowie. Moja siostra widziała go tydzień później, gdy wysiadł na stacji PKP Powiśle i pobiegł w kierunku Nowego Światu. Później musiał wrócić na stację, bo znowu widzieliśmy go w składzie w kierunku Mińska" - mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą

Wojciech Zaniewski zaopiekował się podróżującym psiakiem i wezwał do niego eko patrol Straży Miejskiej. Lampo został przewieziony do schroniska na Paluchu, gdzie czeka na nowego właściciela. Jak zapewnia dyrektorka schroniska, jest przyjacielski i łagodny. 23 maja Lampo kończy kwarantannę i będzie już gotowy do adopcji. Kto chce przygarnąć psa, może kontaktować się ze schroniskiem na Paluchu: 022 868-06-34, ID Lampo 1130/11.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 16.05.2011 20:59

Niesamowita i smutna historia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nowy, "iteligentniejszy" sposób porzucania psa? Bo szkoda benzyny na wywozenie za miasto i porzucanie na drodze? Q.......a

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.