Facebook Google+ Twitter

Warszawa. Poszukajmy zakochanym romantycznych miejsc, nie mostów

Artykuł Dominika Tomaszczuka: "Warszawa. Pomóż nam znaleźć nowy most dla zakochanych" zainspirował mnie do poszukiwań. W pierwszej chwili faktycznie skupiłam się na stołecznych mostach, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że most to w Warszawie żadna rewelacja dla zakochanych.

Nasze mosty są długie, zakorkowane i głośne. W nikłym stopniu zaspakajają potrzeby romantycznych porywów serca. Poza tym - stolica to nie Wrocław, mostów jest jak na lekarstwo i z natury rzeczy pełnią funkcje logistyczne. Wiem, wiem, ktoś powie, że most Świętokrzyski ma w założeniu pełnić funkcję punktu widokowego z romantyczną iluminacją. Był też tłem w kilku romantycznych historiach filmowych. Niestety, co innego plan filmowy, a co innego rzeczywistość. Miejscem magicznym most Świętokrzyski nie jest.

Jakie są więc inne opcje? Wiadukt z wiadomych przyczyn (mało poetycznie brzmi spotkanie na wiadukcie) od razu skreślam. Proponuję za to kładki, które doskonale się do tego nadają. Ja sama swoje romantyczne wspomnienia kojarzę nie "mostowo" tylko "kładkowo" właśnie. Obie na Powiślu, bo to doskonała lokalizacja do nastrojowych spacerów i miłosnych wyznań.

Poniższe zdjęcie pokazuje pierwszą moją propozycję - kładkę nad Tamką. Niedawno została odremontowana. Ciekawa okolica, świetne widoki, fusion starego i nowego - to jej niewątpliwe zalety. Łączy przejście "tyłami" od Starego Miasta do Nowego Światu.

kładka nad Tamką / Fot. Ewa SzafranowiczKładka nad Tamką - widok na jedną ze stron / Fot. Ewa SzafranowiczKładka nad Tamką - widok na drugą stronę / Fot. Ewa Szafranowicz











Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Kliknąwszy gwiazdkę wyraziłem swoją opinie o tekście i szacunek dla pracy autora [kasuj]

Komentarz został ukrytyrozwiń

A swoją drogą dlaczego dla młodzieży? To jak mam 37 lat to mam siedzieć przed TV z Ukochanym? Czy grylu u sąsiadów? To już nie mozna za ręce chodzić? Co to dozwolone do lat 18?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ojej, gdyby z takiego założenia wychodzili ludzie to nie byłoby wielu "miejsc" w Paryżu, Wenecji, Rzymie. Nie tylko zakochanych miejsc ale tajnych, magicznych, politycznych, tragicznych... Zabawcie się ! A "Pędzący Królik" niech sobie będzie to nie znaczy, że po nim ma być potop...

Komentarz został ukrytyrozwiń

O! Panie Detektywie, święta racja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja uważam,że najlepsze jest towarzystwo ,a potem miejsce spotkań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warszawa ma już słynne miejsce - "kafejka pod pędzącym króliczkiem" i myślę,że już na ten czas większej popularności nic nie zyska.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.03.2010 19:23

Dla mnie najpiękniejszym warszawskim mostem jest wiadukt nad ulicą Karową. Piękny i w sam raz dla zakochanych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też nie rozumiem... mosty to raczej dla tych zranionych i nieszczęśliwych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mosty zakochanych mogą być dla młodzieży, tylko nie szukajcie mostu westchnień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może zamiast kładek nad ulicami jeden z parków, których w Warszawie jest kilka, hm? W takich miejscach można znaleźć wszystko - kładki, mosty, alejki, ławki, drzewa, krzaki, kwiaty... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.