Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

682 miejsce

Warszawa. Powiedzieli "Nie dla chaosu w szkole!"

Kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli, rodziców, samorządowców wzięło udział w sobotę, 19 listopada 2016 roku, w manifestacji przeciwko planowanej reformie oświatowej zapowiadanej przez minister Annę Zalewską z rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Manifestacja nauczycieli w Warszawie (19 listopada 2016 r.) / Fot. Krzysztof KrzakDo Warszawy pojechali nie tylko nauczyciele i pracownicy zagrożonych "wygaszeniem" gimnazjów, ale również przedszkoli, szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych. Na manifestacji zorganizowanej przez Związek Nauczycielstwa Polskiego pojawili się także rodzice i absolwenci gimnazjów.

Demonstracja rozpoczęła się w samo południe na placu Piłsudskiego w Warszawie i przebiegała pod hasłami "Stop reformie edukacji!" i "Nie dla chaosu w szkole". Pedagodzy wsparci przez przedstawicieli partii opozycyjnych (PO, PSL, SLD, .Nowoczesna, Partia Razem), a przede wszystkim reprezentantów rodziców skupionych w obywatelskich ruchach "RodziceOrganizatorem protestu był Związek Nauczycielstwa Polskiego z prezesem Sławomirem Broniarzem. / Fot. Krzysztof Krzak przeciwko reformie edukacji" oraz "Zatrzymać Edukoszmar" i samorządowców (m.in. z Sosnowca, Sopotu i stolicy) i wyrażali swoje obawy związane z zapowiedzianą reformą edukacji przygotowaną przez ekipę minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Wśród elementów najbardziej kontrowersyjnych wymieniano likwidację gimnazjów, utratę pracy przez wielu nauczycieli, zaprzepaszczenie wieloletniego dorobku szkół i placówek oświatowych, a także ogromnych nakładów poniesionych przez samorządy, nieprzygotowanie nowych podstaw programowych i podręczników, z których miałyby się uczyć dzieci już od przyszłego roku szkolnego.

Kopiec z kredy usypany przez protestujących nauczycieli. / Fot. Krzysztof KrzakDelegacja manifestujących, składająca się z przedstawicieli wszystkich środowisk, złożyła petycję w Pałacu Prezydenckim z wnioskiem do Prezydenta RP o zawetowanie ustaw wprowadzających reformę edukacji. Następnie wielotysięczny tłum protestujących przeszedł w strugach deszczu ulicami: Królewską, Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem, przez plac Trzech Krzyży, Alejami Ujazdowskimi, ulicą Matejki do ulicy Wiejskiej, gdzie przed budynkiem Sejmu usypano kopiec z kredy, symbolizujący złamane kariery edukacyjne uczniów i zawodowe nauczycieli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Przynajmniej wiemy co się dzieje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mateuszu, to świetne pytanie, którego raczej protestujący sobie nie zadali. Poziom edukacji systematycznie się pogarsza, a system z gimnazjami niestety się do tego przyczynia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowni Panowie: Bąk i Krzak. Nie za bardzo rozumiem cel Waszej dyskusji. Należy sobie odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy szkoły są po to, żeby zatrudniać nauczycieli, czy żeby uczyć dzieci ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liczba szkół nie ma związku z liczbą uczniów więc potrzeba takiej samej liczby nauczycieli. Skoro nie można zapewnić etatów niektórym z nich, to znaczy że jest ich za dużo i część z nich musi się przebranżowić/odejść na emeryturę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mam już siły Panu tłumaczyć: jeśli będzie jeszcze mniej szkół, to będzie potrzeba mniej nauczycieli, więc tym, którzy w obecnych podstawówkach nie mają pełnego etatu, dyrektorzy uzupełnią etat godzinami w klasie VII, a ci z gimnazjów, w których już nie będzie pierwszych klas, pójdą na bezrobocie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego co Pan napisał wynika, że w Polsce zatrudnionych jest zbyt wielu nauczycieli. Skoro nie ma etatów dla wszystkich, to czy będzie to system 6+3+3 czy 8+4, to tych etatów nie ubędzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ano w taki sposób, Panie Bartłomieju, że z systemu szkolnictwa podstawowego (czyli obecnie szkoła podstawowa + gimnazjum) ubywa jedna klasa (8 lat zamiast 9), więc siłą rzeczy potrzeba będzie mniej nauczycieli. Większość zwalnianych nauczycieli gimnazjum nie znajdzie zatrudnienia w szkołach ponadgimnazjalnych, bo te prowadzone są przez starostwa, które w pierwszej kolejności uzupełnią etaty swoim dotychczasowym nauczycielom. Pomijam już wzajemne animozje między władzami starostwa i gminy. co do zdjęcia - stałem nad tym kopcem i flagi tam nie widziałem, natomiast zostawiano tam banery gimnazjów przeznaczonych do likwidacji i inne "akcesoria" strajkowe (np. hasła antyzalewskie).

Komentarz został ukrytyrozwiń

A i przy okazji proszę odnieść się do zdjęcia https://twitter.com/ZNP_ZG/status/799985090633863169/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw
na którym związkowcy wyrzucili flagę Polski na stertę śmieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Krzysztofie, jako przedstawiciel środowiska nauczycielskiego mógłby mi Pan wytłumaczyć w jaki sposób proponowana reforma miałaby wpłynąć na zwolnienia nauczycieli?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdą reformę trzeba robić z głową, nie na usia siusia. Bez przemyślenia, dobrego przygotowania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.