Facebook Google+ Twitter

Warszawa przegrywa walkę ze srogą zimą

  • Źródło: Nasze Miasto
  • Data dodania: 2010-02-18 16:13

Tej zimy wszyscy mają już powyżej uszu. Budżet miasta topnieje. Dzielnicom brakuje pieniędzy na odśnieżanie, a zarządcom budynków - sił i rąk do pracy. Jeśli sytuacja się nie poprawi, władze dzielnic będą odśnieżać już tylko rejony najważniejszych obiektów.

 / Fot. Julia SheveloffWydawało się, że po styczniowych interwencjach straży miejskiej wszyscy trzymają rękę na pulsie. Jednak ostatnie opady śniegu i wahania temperatur spowodowały, że sytuacja tylko się pogorszyła. - Przez ostatnie kilka dni mieliśmy około tysiąca zgłoszeń dziennie. Najwięcej dotyczyło nieoczyszczonych ze śniegu terenów oraz nieusuniętych sopli - mówi rzeczniczka straży miejskiej Monika Niżniak.

Wystarczyło przejść się dowolną ulicą, aby zobaczyć, że zarządcy budynków wciąż ociągają się z usunięciem zagrożenia. Niektórzy dają sobie czas, odgradzając teren taśmą. - Angażujemy wszystkich zarządców i w większości reagują szybko na wezwanie. Ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że i im zaczyna brakować sił i środków do oczyszczania terenów i budynków - tłumaczy Monika Niżniak.

Sytuacja nieciekawie wygląda też w poszczególnych dzielnicach. Władze Bielan na walkę z zimą wydały pół miliona zł i obawiają się, że jeśli znów napada tyle śniegu, będą musieli zrezygnować z odśnieżania wielu obszarów dzielnicy. Tak jest już w przypadku ul. Dewajtis, którą na swój koszt musiały oczyścić władze UKSW. - Wystąpiliśmy już do ratusza o przyznanie dodatkowych 400 tys. zł. Jeśli nie dostaniemy pieniędzy, będziemy odśnieżać już tylko najważniejsze obiekty, takie jak przedszkola, przychodnie czy ośrodek sportowy - mówi Grzegorz Pietruczuk, członek zarządu dzielnicy.

Samo odśnieżenie dachu budynku OSiR to dla dzielnicy wydatek rujnujący jej budżet. Na ten cel trzeba było przeznaczyć dodatkowe 20 tys. zł. Ale o rezygnacji nie ma mowy, ze względu na bezpieczeństwo użytkowników. - Jak tak dalej pójdzie, będziemy musieli odwołać część imprez sportowych - żali się Pietruczuk. - Można powiedzieć, że pieniądze potrzebne choćby na rekreację wyrzucamy w błoto pośniegowe - dodaje.

Większość swojego budżetu wydała także Ochota. Z 450 tys. zł na cały rok odśnieżanie pochłonęło już 300 tys. zł. - Na złą sytuację finansową wpływa nie tylko pogoda, ale też kryzys. W tej chwili liczymy już tylko na ocieplenie i łagodną zimę w przyszłym sezonie. Jeśli pieniądze się skończą, poprosimy o pomoc ratusz - mówi burmistrz dzielnicy Wojciech Komorowski.

Szansa, że wszyscy dostaną z ratusza dodatkowe pieniądze na walkę z zimą, jest niewielka. Władze stolicy już musiały przyznać dodatkowe 21 mln zł na odśnieżanie dla Zarządu Oczyszczania Miasta. Tymczasem trzeba się liczyć jeszcze z koniecznością napraw jezdni, które uszkodziły siarczyste mrozy.

Są jednak dzielnice, którym zima niestraszna. Bemowo wydało na odśnieżanie 380 tys. zł i zwiększyło budżet o kolejne 180 tys. Do tego dzielnica planuje wywóz zalegającego śniegu na pustką działkę na obrzeżach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.