Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16074 miejsce

Warszawa Singera. Niesamowity koncert Marka Dyjaka

22 sierpnia w godzinach wieczornych, w ramach trwającego XII Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera, odbył się koncert Marka Dyjaka.

Marek Dyjak wykonuje utwory na XII Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera. / Fot. Fot. Ewa Krzysiak Na scenie umiejscowionej między wejściem głównym do PKiN a Teatrem Studio wystąpił z koncertem Marek Dyjak *. Akompaniował mu Marek Tarnowski (piano, akordeon) i Jerzy Małek (trąbka).

Publiczność usłyszała utwory przygotowane specjalnie na festiwal Warszawa Singera, pochodzące z żydowskiego repertuaru, jak i z jego ostatniej płyty zatytułowanej "Kobiety". W albumie tym znalazły się najpiękniejsze piosenki największych polskich piosenkarek i autorek tekstów mi.in.: Osieckiej, Nosowskiej, Bartosiewicz, Celińskiej, Groniec, Umer, Mielczarek.


Oto jeden z utworów, który wykonał artysta.



Nie można nie wspomnieć o tym, że już pół godziny przed koncertem trudno było znależć wolne miejsce. Ludzie siadalii więc na czym tylko się dało. Pozostali stali. Publiczność była w różnym wieku, od dzieci po staruszków. Jednak wszyscy z wielkim skupieniem słuchali piosenek Dyjaka. Jego głos powodował, że gdy śpiewał nastawała absolutna cisza, a gdy kończył rozlegały się gromkie brawa. Niebagatelną rolę odgrywała również muzyka. Można rzec, że to było takie słuchanie nie uszami, a sercem, duszą. I trudno było odejść, gdy koncert się zakończył, bo mimo, że trwał ok. półtorej godziny, to czuło się niedosyt. Nie da się też o nim zapomnieć.

*Marek Dyjak – kompozytor i wokalista, który sam siebie nazywa barowym grajkiem, ale dla fanów jest polskim Tomem Waitsem. Laureat Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, zwycięzca Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej w Świnoujściu oraz zdobywca drugiej nagrody na Międzynarodowym Festiwalu Wokalnym w Bydgoszczy...Krytyczka muzyczna i nauczycielka śpiewu Elżbieta Zapendowska ocenia go jako „najbardziej prawdziwy głos na polskim rynku muzycznym”. Z wykształcenia hydraulik. Facet, który żył po bandzie, pił po bandzie, aż dotarł do końca swojej drogi… Choć od 2008 roku nie pije i walczy z nałogiem, to wciąż pozostaje sobą i na tym polega jego niezwykły fenomen, który przyciąga koneserów dobrej muzyki. Mocnym głosem, śpiewa równie mocne utwory, a jego siła tkwi w bezgranicznej szczerości i bezkompromisowości. Do tej pory nagrał 9 płyt.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.