Pozycja materiału w rankingach:
Dziś ruszyła akcja Cmentarzysko Zapomnianych Książek. Miłośnicy literatury, po uiszczeniu jednorazowej opłaty, mogą wybierać spośród używanych woluminów, i zabrać tyle ile pomieszczą ich torby. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.
W podziemiach budynku Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie zgromadzono kilkadziesiąt tysięcy używanych książek, które nie znalazły dotychczas nabywców. Pochodzą one głównie z antykwariatu pomysłodawcy akcji - Waldemara Szatanka, który przez rok zebrał 30.000 woluminów. Jak mówi autor inicjatywy, pomysł na wielkie rozdanie książek powstał z obserwacji: - Coraz więcej książek umiera. Można powiedzieć, że umiera fizycznie. Nie chcą ich czytelnicy, nie chcą ich biblioteki i nie chcą ich antykwariusze. Nagle okazuje się, że jest ich tysiące. Pomyśleliśmy, że trzeba nietypowo zachęcić ludzi, aby zabrali je do domu.
Niedługo przed otwarciem Cmentarzyska Zapomnianych Książek, prawie całe podziemie BUW było wypełnione zainteresowanymi. Kolejnych osób dzierżących obszerne torby wciąż przybywało. Zaledwie w godzinę po otwarciu, większość książek zniknęła z "półek". Autor akcji przyznaje, że nie spodziewał się tak dużego sukcesu. - Myślałem, że mniej ludzi kocha książki - mówi. - Obecne społeczeństwo nie do końca docenia książki. Ludzie wolą korzystać z internetu. Częściej niż do książek zaglądają do Wikipedii czy Google. Jeśli ktoś chce sobie kupić książkę, to przelicza ją na piwo, kino lub pizzę i to mu się nie kalkuluje - mówi jeden z uczestników akcji. Na Cmentarzysku Zapomnianych Książek znaleźli się ci, którzy takich wyliczeń nie stosują. Większość z nich to stali nabywcy książek. Z tego powodu widok osoby dźwigającej wypełnioną po brzegi literaturą torbę nie był rzadki.
Artykuły
(13)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.48)
Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magdalena Gawryś 30.11.2009 20:44
Jeszcze nie wiem jak , ale muszę się tam przejść
Mateusz Grochocki 30.11.2009 20:29
nie ma czegoś takiego jak Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego!!!
BUW to Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie
Judyta Rykowska 30.11.2009 19:27
chyba błąd w tytule: chodziło pewnie o Cmentarzysko Zapomnianych a nie Zaginionych Książek
Alicja Pionkowska 30.11.2009 18:41
Dzięki za ten tekst - jutro tam pójdę, z książkami i po ... książki.
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)