Facebook Google+ Twitter

Warszawa - stolica czystości. Czym zaskoczymy kibiców Euro 2012?

Czy uda się jeszcze posprzątać miejsca w Warszawie, które mogą pozostawić u przyjezdnych negatywne wrażenia?

Pomazane i obklejone ogłoszeniami ściany bazarku Racławicka / Fot. K. CzernickiZostało niewiele dni do wielkiej piłkarskiej fety. To właśnie w Warszawie, 8 czerwca rozegrany zostanie pierwszy mecz Euro 2012. Do miasta zjadą się rzesze fanów piłki nożnej, by kibicować swoim ulubionym drużynom. Czy spodoba im się nasza stolica? Czy godnie powita ona tysiące miłośników tego widowiskowego sportu?

Już teraz można powiedzieć, że nie będzie najlepiej. Warszawa jest rozkopana i wygląda jak plac budowy. Nie da się nadrobić wielu lat zaniedbań w krótkim czasie. To może przynajmniej niech będzie czysto i schludnie? Może są miejsca wymagające szybkiej poprawy wizerunku? Rozejrzałem się po swojej okolicy i nie musiałem patrzeć daleko. Obok mojego miejsca zamieszkania mieści się jeden z kilku bazarków na Mokotowie - Bazarek Racławicka.

Na niewielkim placu ustawiono rzędy sklepików ze ścian obłożonych blachą. Sympatyczni sprzedawcy, świeże warzywa. Ceny nie są niskie, ale lokalizacja powoduje, że jest na nim spory ruch, więc pewnie przynosi zyski. Niestety jest pomazany, zaniedbany i miejscami brudny. Brzydkie graffiti na ścianach nie są usuwane, a resztki ogłoszeń i rdza dopełniają obrazu bałaganu. Pourywane reklamy, zwisające kable i niemyte klimatyzacje. Dookoła wydeptana i rozjeżdżona, kołami samochodów, miejska zieleń i dziurawa gruntowa droga. Taki obraz czeka przyjezdnych nie tylko na Euro 2012.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.