Pozycja materiału w rankingach:
Głuche odgłosy strzałów zaalarmowały policjantów z jednej z załóg patrolujących Pragę Północ. Chwilę później zobaczyli pędzące srebrne BMW i ruszyli w pościg. Auto skręciło z Al. Solidarności w kierunku Stalowej. Tam, w podwórku studni policjanci znaleźli zaparkowany samochód.
Spanikowany kierowca wyskoczył z auta z bronią w ręku. Kiedy policjanci polecili mu rzucić broń, nie zareagował. Przekonał go dopiero strzał ostrzegawczy oddany przez jednego z funkcjonariuszy. Chwilę później leżał już na ziemi skuty kajdankami. Policjanci podnieśli leżącą nieopodal broń. Okazało się, że bandyta miał przy sobie pistolet maszynowy scorpion. Zobacz także:
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)