Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17835 miejsce

Warszawa. Syrenka będzie musiała ubrać się w T-shirt?

Podobno jej biust obraża moralność publiczną, wycieczki z dziećmi i turystami z krajów arabskich omijają ją szerokim łukiem, a Europejczycy pytają, czy to kopia Syrenki z Kopenhagi. Dziennikarz GW zasugerował więc, idąc w sukurs UM, by rozebrana kobieta-ryba została ubrana.

Syrenka na Starym Mieście w Warszawie / Fot. Grzegorz Polak, licencja CC 2.0Najnowszy pomysł ukrycia jej kobiecych kształtów ma na celu zakrycie ich T-shirtem. Czy powinniśmy zmieniać symbol Warszawy? Czy nie powinniśmy zwrócić naszej uwagi na poważniejszy problem dotyczący naszej stolicy? Warszawska syrenka doczekała się kilku pomników. Każdy turysta wie, że jest ona symbolem stolicy Polski. Większość zwiedzających podziwia pomniki, nie zastanawiając się zbytnio nad odsłoniętym biustem pół kobiety, pół ryby. Według pana R. Pawłowskiego odwiedzające nas wycieczki z krajów arabskich, a niedawno także grupy feministyczne, są przeciwne jej nagości.

Czy to nie absurd ubierać historyczny symbol Warszawy?

Jak wynika z tekstu pana R. Pawłowskiego w stołecznym ratuszu pojawił się pomysł, aby syrenka do godziny 23 miała na sobie koszulkę. Inicjatywa jednak upadła, ponieważ konserwatorzy obawiali się o uszkodzenia, jakie może spowodować ciągłe ubieranie i rozbieranie zabytkowego pomnika. Warszawscy urzędnicy, chcąc jednak jakoś poradzić sobie z kłopotem, postanowili się w pewnym sensie go pozbyć. Biuro Promocji Miasta w trybie pilnym rozpoczęło pracę nad nowym symbolem Warszawy, który ma również na celu lepsze wypromowanie stolicy Polski poza granicami kraju. Jak podają nieoficjalne źródła, z którymi kontaktował się pan Pawłowski, nowym wspomagającym syrenkę symbolem miałaby zostać minoga. Niewątpliwie jest to stworzonko historycznie związane z Warszawą, ale czy jego wygląd u wszystkich wywołuje pozytywne skojarzenia?

Pewnie to prawda, że turyści mylą naszą syrenkę z tą w Kopenhadze i zasypują przewodników pytaniami o jej pochodzenie. Jednak nic nie zmieni faktu, że nasz pomnik był pierwszy. Rzeźba na Rynku Starego Miasta została umieszczona tam już w 1855 roku, a ta kopenhaska powstała ponad 50 lat później.

Po rozmowie z panią Magdą Łań przedstawicielką stołecznego ratusza, przeprowadzonej specjalnie dla naszego serwisu, okazało się, że pomysł ubierania syrenki w koszulkę był żartem pana R. Pawłowskiego, a domniemane prace nad opracowaniem nowego symbolu to na szczęście zwykły wymysł autorstwa również pana Romana.

Chcąc przekonać się jednak, jakie zdanie na temat biustu syrenki mają przechodnie spacerujący niedaleko jej pomnika, poprosiłam o rozmowę kilku z nich.

Jak trafnie zauważają moi rozmówcy, nagi biust jest obecny od urodzenia w życiu każdego z nas. Dzieci oswajają się z nim już w pierwszych chwilach swojego życia. Oglądanie jego kamiennej wersji nie jest więc dla nich czymś nowym. Kształty przedstawione na warszawskich pomnikach są odpowiednio wyeksponowane i delikatne, więc nie można ich interpretować jako coś wulgarnego i gorszącego. Każda z rzeźb upamiętniających syrenkę jest nierozerwalnie związana z Warszawą. Jej historyczna wartość jest ogromna i Warszawa nie musi być promowana jeszcze przez jakikolwiek inny znak.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Oj tam, kupić dobre majtki to nie problem, a dobrze dobrać stanik to już wyższa szkoła jazdy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Majtek nie musi mieć, przecież to syrenka. No, może jakaś przepaska :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale majtki to by jej raczej ciężko było założyć ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja bym zrobiła z Syrenki patronkę brafittingu i ubrała ją w dobrze dobrany stanik ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

powtórzenia: stolicy
masa powtórzeń - kto to puscil na serwis? Trzeba poprawic bo problematyka ciekawa ale warsztat ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie za wcześnie na 1 kwietnia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.