Pozycja materiału w rankingach:
25 września w Warszawie studenci Uniwersytetu Dzieci rozpoczęli kolejny rok akademicki. Wykłady i warsztaty, prowadzone w stolicy już od trzech lat, pozwalają dzieciom poprzez naukę i kulturę rozwijać ciekawość, intelekt i twórczy potencjał.
W roku akademickim 2010/2011 na Uniwersytecie Dzieci (założonym przez Fundację PAIDEIA) w Warszawie będzie studiować 1700 dzieci. Większość z nich kontynuuje swoją przygodę z nauką, ale przybyło też około 550 nowych osób, które po raz pierwszy otrzymają indeksy (przede wszystkim na kierunkach "Odkrywanie" i "Inspiracje"). 
Tam poznali - dzięki opowieściom i slajdom z wyprawy - życie i zwyczaje mieszkańców. Zobaczyli ich mieszkania, zajęcia i zabawy. Dowiedzieli się dlaczego koczownicy w Mongolii noszą dziwne imiona, rozmawiają z górami i ciągle wędrują ze stadami.
Bez ponownego spotkania się nie obędzie. Tym bardziej, że zajęcia zostały ocenione przez studentów na 5+.
Artykuły
(1012)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.41)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Ostanówko 28.09.2010 08:08
Pragnę dodać informację, że w Łodzi jest już szósta edycja "Łódzkiego Uniwersytetu Dziecięcego".
Zapraszam do obejrzenia mojej relacji link w której pani Anna Janicka opowiada o historii powstania ŁUDu i o celach, które przyświecają organizatorom.
Ewa Krzysiak 27.09.2010 20:14
Dzieci są zadowolone- i to jest najważniejsze.
Joanna Kato 27.09.2010 17:35
Wspaniała akcja a Tobie Ewo podziękowania za włożoną w to pracę. 5*
Ewa Krzysiak 27.09.2010 16:54
Na chwilę obecną Uniwersytet działa w czterech ośrodkach – w Krakowie, Warszawie, Olsztynie i we Wrocławiu.
Ewa Krzysiak 27.09.2010 12:08
Pani Justyno, to zadanie rodziców i nauczycieli aby poinformować dzieci, że taki sposób nauki poprzez zabawę istnieje, i że jest taki Uniwersytet Dzieci (czy Uniwersytet Dziecięcy), na który mogą uczęszczać. Tylko sprawa zasadnicza, to dzieci s a m e muszą zdecydować czy chcą się uczyć i brać udział w wykładach czy robić co innego. Nie mogą za nie decydować dorośli.
Ja o działalności Uniwersytetu Dzieci informuję od 3 lat i zamieszczam relacje na stronie link
Jak każdy uniwersytet czy szkoła, aby mógł fukcjonować musi mieć odpowiednią ilość chętnych. Dlatego też ze zrozumiałych względów uczelnie powstają w dużych miastach. Ale zawsze jest wyjście -można dojechać. Bo zajęcia odbywają się w weekendy.
Justyna-Maria Bartkowiak 27.09.2010 11:53
Pani Ewo ! Mam namyśli dzieci ze szkół wiejskich i o tych dzieciach których nie stać na opłatę .
Wiadomo ruszyło : Warszawa,Wrocław, Kraków i jeszcze ......... Program opracowany i stopniowo wdrażany ,,Uniwersytet dzieci " Nie wszyscy dokładnie o tym są poinformowani . A dla dzieci to wielka przygoda .
Ewa Krzysiak 26.09.2010 20:34
Pani Justyno - nie rozumiem. Dlaczego uważa pani, że "tylko wybrane dzieci skorzystają z tej przygody i przeżyć."?
Justyna-Maria Bartkowiak 26.09.2010 20:20
Odkrywanie i inspiracje potrzebne są w rozwoju każdego dziecka . Szkoda, że tylko wybrane dzieci skorzystają z tej przygody i przeżyć.
Ewa Krzysiak 26.09.2010 20:14
Takie wykłady cieszą się wielkim powodzeniem wśród najmłodszych, a różne zagadnienia same wchodzą do głowy.
Krzysztof Krzak 26.09.2010 19:25
Bardzo pożyteczna forma spędzania wolnego czasu przez najmłodszych.5*
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +1658)