Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5522 miejsce

Warszawa. Windy przy Bartyckiej ciągle niesprawne

"Dźwig nieczynny" - taki komunikat wita osoby, które chciałaby przy pomocy windy dostać się na kładkę nad ulicą Czerniakowską przy Bartyckiej. Niesprawne są dźwigi po obu stronach ulicy.

Komunikat na drzwiach windy przy Bartyckiej. / Fot. Marcin Łobodowski- Ta winda jest zniszczona od dłuższego czasu, samochód w nią uderzył... Ktoś był, oglądał... Ale nic nie zostało naprawione. Druga winda też nie działa. Współczuję komuś, kto porusza się na wózku, przecież on nie dostanie się na drugą stronę... - Tak o całej sytuacji wypowiedziała się właścicielka pobliskiego straganu z ubraniami.

Chwilę później windę próbowała uruchomić starsza kobieta. Rozczarowana niepowodzeniem westchnęła i powoli ruszyła na schody...

Rzeczywiście, moje próby uruchomienia dźwigu również się nie powiodły. Naciśnięcie przycisku nie wywołało żadnej reakcji. Podobny problem dotyczy nie tylko osób niepełnosprawnych, ale także matek z małymi dziećmi i osób starszych. Niesprawne windy są stałą zmorą stolicy, jednak te przy Bartyckiej zawodzą niepokojaco często.
Winda zniszczona przez samochód. / Fot. Marcin Łobodowski
W zeszłym tygodniu tamtejszy dźwig "uwięził" pięć osób, wśród nich znalazły się starsza kobieta i dziecko. Nie obyło się bez interwencji straży pożarnej. Nieszczęśnicy byli uwalniani przez rozbitą szybę. Podobna sytuacja miała miejsce w maju, gdy w "szklanej pułapce" znalazło się osiem osób. Wtedy także interweniowała straż pożarna. W obu przypadkach stan dźwigów sprawdzali technicy, jednak jak się okazuje, windy nadal nie są sprawne.

Pracownik zakładu EURO-DŹWIG, do którego kontakt znajduje się na drzwiach windy, oznajmił, że naprawą miał zająć się warszawski Zarząd Dróg Miejskich. Miała ona zostać wykonana już w zeszłym tygodniu, jednak nic nie zostało zrobione. Według ZDM-u windy mają być sprawne w środę lub czwartek. Miejmy nadzieję, że dotrzymają obietnicy...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Przez grubo ponad 20 lat mieszkałem na szóstym piętrze. Windy w bloku były 2. Najczęściej nie chodziły obie, bądź na zmianę jedna lub druga. Niby nie jest to tragedia, ale trudno wyobrazić sobie inną kategorię dla staruszka mieszkającego na 10-tym, o niepełnosprawnym z 7-ego nie wspominając.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.