Pozycja materiału w rankingach:
Jeśli ktoś chciałby przeżyć niesamowite chwile i na zawsze zachować je w pamięci, to zapraszam do stolicy. Bo tylko tutaj pasażerowie komunikacji miejskiej mogą liczyć na liczne atrakcje. I to wszystko w cenie biletu. Nic nie muszą dopłacać.
Nie trzeba wykonywać sportów ekstremalnych, aby poczuć ten dreszczyk emocji. Wystarczy skorzystać z warszawskiej komunikacji miejskiej. Zobacz także:
Artykuły
(1010)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.41)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Krzysiak 24.07.2010 21:05
Takich autobusów jest na stanie MZA około 200...więc każdy może trafić na tego typu atrakcje, czasem nawet jednego dnia. Tramwaje lubią się psuć między przystankami ( jakby ktoś zmierzał w kierunku redakcji W24- to uprzedzam, że często 17 pada po drodze).
Joanna Kato 24.07.2010 17:38
Ale ciekawostka:) maże trzeba Ci "zazdrościć" :)
Damian Leciak 24.07.2010 12:41
Tomku tutaj chociaż drzwi wyleciały. jak kiedyś dawno temu były stare autobusy do tesco to kierowca jak nacisnął otwarcie drzwi to się otwierały i odrazu zamykały
Tomasz Hens 24.07.2010 12:35
Jakiś czas temu w Lublinie autobus zgubił... podłogę. Całe szczęście, że dopiero ruszał i nikomu nic się nie stało.
A ten z warszawy to na pewno autobus Jamesa Bonda. On ma takie bajery jak katapulta w samochodzie. To i pewnie ma latające drzwi:)
Alicja Pionkowska 24.07.2010 09:19
No tak - może nie warto wyjeżdżać i uprawiać ekstremalne sporty - tu u nas tyle atrakcji! 131 to akurat linia z mojej dzielnicy.
Ewa Szafranowicz 23.07.2010 23:48
Sport ekstremalny czy wypadek przy pracy?
Norbert Sadowski 23.07.2010 22:36
może to sposób na upał, dziwny ale zawsze
Ewa Krzysiak 23.07.2010 22:35
Krzysztof K - ten podział to mogę sobie wyobrazić, bo są takie dziury, że jak leje deszcz to ludzie parasole otwierają, by nie moknąc w środku autobusu. Serio! Nie raz widziałam.
Ireneusz Mosiczuk 23.07.2010 22:33
I Ty:), namawiasz do takiego przemieszczania się?:)
Krzysztof Kalkowski 23.07.2010 22:30
Zawsze widziałem, że jazda komunikacją miejską w Warszawie to ciekawe przeżycie... Na pożary to jestem już przygotowany, ale wypadające drzwi to nowość... Ciekawe co będzie dalej? Może na przykład autobus przegubowy (może być Ikarus) podzieli się na dwie części w czasie jazdy - zgubi tył ;)
Ranking liceów. Które szkoły najlepsze w Warszawie?
(odsłon: +217)