Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174958 miejsce

Warszawa: Zamelduj się, to będziesz miał tańszy bilet

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2007-09-12 19:07

Tańsze bilety tramwajowe i wejścia do elitarnych klubów - tak urzędnicy chcą namawiać do zameldowania się w Warszawie. Ratusz marzy, że przerobi na warszawiaków nawet pół miliona osób. Ich podatki zasiliłyby miejską kasę o 2 mld złotych.

Warszawska Karta Miejska. / Fot. Jan Piotr ZiółkowskiW stolicy zameldowanych jest ok. 1,7 mln ludzi. Jak szacują urzędnicy, w rzeczywistości mieszka w niej nawet pół miliona osób bez meldunku. Dla miasta to kłopot, bo korzystają z warszawskiej infrastruktury: metra, tramwajów i dróg, a nie dokładają do ich utrzymania nawet złotówki. Do tej pory urzędnicy nie mieli jednak pomysłu na rozwiązanie problemu. Gdy więc na początku sierpnia do ratusza przy pl. Bankowym przyszedł właściciel kilku stołecznych klubów i powiedział, że wie, jak zachęcić do meldowania się, urzędnicy pukali się w czoło. Biznesmen zaproponował, że otworzy knajpę, do której będą mogły wejść tylko osoby z warszawskim meldunkiem.

- Chciał namówić ludzi do meldowania się i nowatorsko rozreklamować swój klub. Pomysł wydawał nam się karkołomny - opowiada Jarosław Jóźwiak, zastępca dyrektora gabinetu prezydenta miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Jednak tydzień później urzędnicy zmienili zdanie na ten temat. Obliczyli, że pomysł biznesmena może się Warszawie opłacić.

- Jest o co się bić - uważa rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. - Gdyby udało nam się namówić do meldunku wszystkich mieszkających w stolicy, do budżetu wpłynęłoby dodatkowych 1-2 mld złotych. To gigantyczna kwota. Obecny budżet wynosi ok. 9 mld zł - wyjaśnia.
Bez meldunku mieszkają w Warszawie głównie ludzie, którzy przyjechali tu do pracy. Nie meldują się, chociaż mają taki obowiązek.

- Artykuł 147 Kodeksu Wykroczeń przewiduje za brak meldunku naganę, grzywnę do 5 tys. złotych lub karę ograniczenia wolności do dwóch lat - wyjaśnia Claudia Frendler-Bielicka, radca prawny z ratusza. - Urzędnicy prowadzą wyrywkowe kontrole zameldowania.

Ludzie wolą jednak ryzykować wizyty kontrolerów. Nie chcą meldować się w stolicy, bo trzeba w niej płacić wyższe podatki niż w innych regionach Polski, np. większy podatek od nieruchomości, psów, drożej kosztuje też ubezpieczenie samochodu.

- Jako mieszkaniec Rzeszowa na samym ubezpieczeniu samochodu zarabiam kilkadziesiąt złotych - mówi 36-letni Adam Kruszyński, który pracuje w jednej ze stołecznych agencji nieruchomości.

Urzędnicy przyznają, że zameldowanie w Warszawie będzie oznaczać dla nowych obywateli wyższe koszty. Dlatego chcą ich skłonić do meldunku oferując w zamian za zniżki. Wysokość zniżek oraz miejsca, w których mogą obowiązywać (tramwaje, baseny itp.) ustala właśnie specjalny zespół powołany w ratuszu. Pracują w nim urzędnicy kilku biur ratusza: promocji, administracji i spraw obywatelskich, sekretariatu miasta oraz prawnego.
- Musimy też sprawdzić, czy ktoś nie zarzuci nam złamania prawa, jeśli wprowadzimy zniżki dla mieszkańców - zdradza Jarosław Jóźwiak.


Gdyby zniżki naruszały jednak jakiś przepis, ratusz ograniczy się do zorganizowania kampanii medialnej. Ma ona ruszyć na początku roku. Urzędnicy będą przekonywali, że Warszawa jest trendy i warto się w niej zameldować. Urząd miasta chce wydać na akcję nawet kilkaset tysięcy złotych. Nie wyklucza wydrukowania ulotek i ustawienia bilbordów na ulicach. Przetarg na projekt akcji ma być ogłoszony jeszcze w tym roku.
- Chcemy przekonać mieszkańców, że płacąc podatki będą mieli wpływ na wygląd stolicy - mówi Jarosław Jóźwiak. Za 1-2 mld zł będziemy mogli wybudować kilka mostów, położyć odcinek II linii metra - dodaje.

Aleksandra Paulska, Polskapresse

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.