Pozycja materiału w rankingach:
Nauczyciele ze Związku Nauczycielstwa Polskiego protestowali dzisiaj po południu przed urzędem wojewódzkim w Warszawie. ZNP domaga się wzrostu nakładów na oświatę i wzrostu wynagrodzenia nauczycieli.
"Nauczyciel po studiach zarabia 800 złotych, poseł po zawodówce 13000" skandowali nauczyciele. Domagali się, żeby część zysków ze wzrostu gospodarczego została przekazana szkołom. Sprzeciwiali się też planom przyszłorocznego budżetu - według nich zapisane w nim środki na płace nauczycieli będą oznaczać spadek płac, a nie ich wzrost.Zobacz także:
Artykuły
(37)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.75)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Praktykant
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Szymon Życiński 25.10.2007 20:41
+ pracujac jako nauczyciel ~50h bez wolnych weekendow (+kupa czasu na przygotowanie) na kontrakcie mozna dostac 1800 zł. Cos sie w tym kraju musi zmienic, bo juz brakuje nauczycieli. We wrzesniu co rusz ktos sie odzywal zeby znalezc ludzi do przedmiotow zawodowych. A slowa o "S" sa niestety prawdziwe :( Bez jednosci nie ma szans na poprawe sytuacji.
Paweł Wężyk 25.10.2007 20:06
Plus za materiał.
Widzę że niewiele sie zmieniło. Nauczyciele nadal otrzymują "zapomogę". Przypomina mi się bardzo popularny polski film "Dzień Świra" kiedy to główny bohater odbiera pensję i mówi: "..dżizes, kur..., ja pier...," pamiętacie? Właśnie tak w naszym kraju docenia się inteligencję.
Piotr Panfil 25.10.2007 19:30
a ja swoją drogą popieram nauczycieli:) + za dostarczenie info
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +537)