Facebook Google+ Twitter

Warszawo, oddaj miastom to co kiedyś zabrałaś

Ostatnio samorząd Warszawy złożył do Trybunału Konstytucyjnego skargę w sprawie „janosikowego”, obowiązkowej daniny, którą jednostki samorządu terytorialnego muszą przekazywać do budżetu centralnego z przeznaczeniem na wspieranie biedniejszych samorządów

PkiN / Fot. NnB/GNU Licencji Wolnej DokumentacjiWedług założeń budżetu na 2012 rok ogólna suma tej daniny ma sięgnąć 2,4 mld zł, z tego dużą część ma wpłacić Warszawa razem z Mazowszem. Niby trudno się więc dziwić, że system „janosiowego” nie podoba się warszawiakom. Muszą wspierać biedniejsze gminy, podczas gdy stolicy brakuje środków na inwestycje komunalne. Przy czym najbardziej radykalne głosy chciałyby zniesienia tej daniny, a te wyważone- zmniejszenia jej wielkości o 20 proc..

W trakcie dyskusji nie pamięta się jednak o ewidentnych ogromnych korzyściach, które Warszawa uzyskała od całego kraju przez kilkadziesiąt powojennych lat. Warto o tym aspekcie uczciwie rozmawiać, bo skala pomocy nie miała sobie równych w powojennej historii Europy. W 1945 roku totalnie zniszczona Warszawa nie była w stanie sama podnieść się z ruin. Oficjalna propaganda komunistyczna znalazła w tym nadzieję na zjednoczenie rodaków (w większości niechętnych władzy komunistycznej) wokół neutralnego, czysto materialnego celu. „Cały kraj odbudowuje swoja stolicę”, hasło i akcja, która miała odwrócić uwagę od bieżących problemów Polski, a równocześnie dać władzy ludowej sukces na wagę złota.

Zamierzenie w pełni się udało, Warszawę błyskawicznie odgruzowano, szybko odbudowywano i rozbudowywano. Nie liczono się z kosztami, bo komunizm wyrzucił do kosza rachunek ekonomiczny i studia opłacalności inwestycji. Praw ekonomii nie można jednak oszukać. Poniesiono ogromne wydatki , które pokryto z wieloletniej pracy całego społeczeństwa, a dodatkowo zdewastowano infrastrukturę wielu miast z tak zwanych Ziem Odzyskanych. Zaczęło się od tego , że zaraz po wojnie zablokowano duże odbudowy w większości takich miast. Powód szybko się ujawnił.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Wojciechu, nie ma sprawiedliwości dziejowej, nie było i nie będzie. Walec historii wszystko równa i spycha w inną kupę. Słuszności też nie ma. Zawsze jakieśtam priorytety mają przewagę. Modni lobbyści coś przeforsują. Taki świat. Dobrze jednak, że o tym piszesz. Odważnie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy temat. Panie Wojciechu popieram pana pogląd w tej kwestii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciechu, nie zrozumieliśmy się. Uważam, że Warszawa nie ma prawa likwidować "janosikowego" gdyż nie dba o własne przychody i szasta pieniędzmi na prawo i lewo. Takim właśnie szastaniem była darowizna 400 milionów na rzecz ITI (prawdopodobnie w podzięce za wsparcie PO przy Rospudzie) czy też decyzja budowy kolektora pod Wisłą (miast budowy oczyszczalni po stronie zachodniej Wisły, jak to było pierwotnie w planach). Tego typu "kosztów" jest mnóstwo. Dlatego też jestem przeciwny likwidacji "janosikowego", choć mieszkam w Warszawie. A ponieważ jeżdżę po kraju dość intensywnie, wiem też o czym piszesz. Dlatego wcale mi się nie wydaje karykaturalne obliczenie strat spowodowanych w innych regionach kraju przez odbudowę stolicy.
Dobrze choć tyle, że przywracasz tą historię do świadomości i ludzi i władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

prowincjuszu,
Wiem o tym, ale zaryzykowałem.W zajawkach Portfela na 1 stronie portalu nie ma miejsca na mój art, bo ważniejsze są lokalne warszawskie sprawy. Takie czasy, he..he..

Komentarz został ukrytyrozwiń
prowincjusz
  • prowincjusz
  • 07.07.2011 07:50

Warszawa od zawsze wyciagała najwięcej kasy z budżetu , przykładem pierwsza linia metra, Świątynia Opatrzności. Warsiawiaki nie lubią gdy im się to wytyka.
Nie licz na to, że ten artykuł będzie jakos promowany przez W24 -bo to przeciez tez ludki ze stolicy.I tak cud, że go puscili.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie,
Chodzi mi raczej o sprawiedliwość dziejową i postrzeganie Polski nie tylko przez pryzmat Warszawy. Cieszy mnie, że pomimo bycia Warszawiakiem czujesz smrodek wokół "janosikowego".

A ja wciąż mam przed oczami obraz z początku lat 80-tych, czyli spora część przedwojennej elbląskiej Starówki a raczej wielki pusty plac z zarośniętymi dołami piwnicznymi, bo wszystko co tam stało rozebrano tuż po wojnie i wywieziono na odbudowę stolicy. Podobnie Malbork stracił swoja mini Starówkę, znajdującą się tuz obok zamku. Może miał to być odwet za zniszczenie Warszawy, tyle tylko że te miasta były już w powojennych granicach Polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kaczyński próbował zaewidencjonować zniszczenia dokonane przez Niemców na Warszawie. Czy Ty Wojciechu chcesz ewidencjonować grabież jakiej dokonano w imię "Cały naród odbudowuje stolicę"?
Uważam, że sztuczne wyrównywanie szans nie ma sensu. Ale zbrodnią jest występowanie o likwidację "janosikowego" i jednocześnie obdarowywanie prywatnych firm niebagatelnymi kwotami (ITI kwotą 400 milionów złotych decyzją H.G. Waltz).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.