Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9141 miejsce

"Warszawo Walcz" i "Tylko świnie siedzą w kinie" - 1939-1944

Wiele osób ma rano problem z powrotem do rzeczywistości. Radzą sobie w różny sposób: jedni piją kawę, inni się gimnastykują, są wreszcie tacy, którzy rozpoczynają dzień rozmemłani. Ja zaś podobnie jak wielu zaczynam dzień od mocnego uderzenia muzycznego. Początek utworu z polską frazą "Warszawo walcz" wbija mnie w fotel. Co to ma wspólnego z kinem w okupowanej Warszawie? Dla mnie ma.

Warszawa, listopad 1939. / Fot. Wikipedia/Niemieckie Archiwym Federalne/Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Germany Ja zaś podobnie jak wielu zaczynam dzień od mocnego uderzenia muzycznego. Mocne to znaczy Black Sabbath, Budgie czy Led Zeppelin. Ostatnio zmieniłem repertuar i słucham skandynawskiej kapeli Sabaton. Jak dam na full utwór o obronie pod Wizną, czy mój ulubiony Uprising, to dostaję kopa, że hej. Początek utworu z polską frazą "Warszawo walcz" wbija mnie w fotel. Co to ma wspólnego z kinem w okupowanej Warszawie? Dla mnie ma.

Pacholęciem będąc, jako harcerz rozmawiałem z powstańcami. Zasłyszałem wtedy, że jeden z nich oglądał w czasie Powstania Warszawskiego w kinie Palladium film "Warszawa walczy" z taką samą czołówką. Historia zatoczyła koło. Jak więc to było z kinem w stolicy? Na początek kilka liczb. Wiem, że mało kto je lubi (oprócz rosnących na koncie). W 1938 do istniejących 70 kin przyszło 15 372 000 widzów. Czyli w skali miesiąca na jedno kino przypadało 18 300 widzów. Na chwilkę odejdę od liczb. Kilka znamiennych cytatów.

Joseph Goebbels min. Głównego Urzędu Propagandy: "Polacy to naród niegodny nazwy ludu kulturalnego, to naród, dla którego nie ma miejsca w europejskiej wspólnocie narodów".

Dokument Urzędu dla Spraw Rasowo-Politycznych NSDAP. Berlin 25 listopad 1939 rok: "W zakresie duchowym można Polaka określić jako całkowicie nietwórczego, zarówno pod względem kulturalnym jak i narodowo-politycznym (…)".
"Dozwolone będą tylko szkoły powszechne, mają one jednak udzielać najprostszych wiadomości, jak rachowanie, czytanie, pisanie (…)’".
"Teatry, kina i teatrzyki z powodu ich wielkiego narodowego znaczenia powinny być utrzymane możliwie na jak najniższej skali i na podstawie specjalnej koncesji (…)".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Robert
  • Robert
  • 21.03.2012 17:06

A teraz ''barany'' na KAC Wawa

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbaro oczywiście,że Niemcy mieli swoje kina np.Helgoland. Polakom wstęp był wzbroniony. Kina o których piszę były dla Polaków. Wyższa rasa nie mogła się mieszać z niższą

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, a ja mam gdzies w glowie zakonotowane, ze POLAKOM nie wolno bylo chodzic do kina , bo kina byly = NUR Für Deusche. tzn na kinie byla taka wywieszka,
Jak sie mialo znajomosci wsrod obslugi to mozna bylo wejsc ppo ciemku do kina i wysc zanim zapalono swiatlo.
Chyba , ze mi sie to snilo, co tez mozliwe ...;))))
A artykul fajny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan ja też chce z Tobą i Robertem robić te audycje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie podziwiam twój styl no i oczywiście sposób przekazywania historii. Takich ludzi nam trzeba jak najwięcej. Mógłbyś zacząć robić audycje radiowe na te tematy. Jeżeli chcesz mogę ci pomóc w tym. Pozdrawiam.
Dobrze,że oprócz (dziennikarza)Kolebuka są jeszcze ludzie którzy widzą szerzej i jaśniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, nie miałam na myśli Ciebie. Napisałeś przecież "Swoim życiem i walką zmazali wszystkie winy".
Odebrałam ten artykuł jako bardzo obiektywny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niemiecka propaganda dawała ''link'' na taśmie że dochód idzie na Wehrmacht.

Komentarz został ukrytyrozwiń

monika ja tych ludzi w żdnym wypadku nie potępiam. prawo swoje a życie swoje. Filmy były marne ale ludzie potrzebowali zapomnienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj , byłam byłam, ale nie mogę o tym pisać bo stracę autorytet:)))))
Panie Robercie Sz. dzisiaj nie można uczyć "suchej teorii, sama młodzież nie pozwoli na takie praktyki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak Robercie, zrozumiałam to, ale miałam na myśli, że miłość do filmu może być silniejsza niż np. obawa przed potępieniem, czy poczucie solidarności, że nie jest to może takie proste, że nie można tych ludzi jednoznacznie ocenić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.