Facebook Google+ Twitter

Warszawscy ekolodzy nie przeszkodzą nam w Juwenaliach

Organizacja pozarządowa „Zielone Mazowsze” toczy batalię o odwołanie Juwenaliów Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego na terenie przyległym do rezerwatu w Lasku Bielańskim w Warszawie. Twierdzą, iż głośna muzyka spłoszy leśne zwierzęta i wpłynie negatywnie na przyrodę.

Walka o ciszę



Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. / Fot. Kamil JakubczakKonflikt rozpoczął się od inicjatywy Samorządu Studentów UKSW, zmierzającej do stworzenia linii autobusowej na Dewajtis, czyli ulicy dojazdowej do Uniwersytetu. Obecnie, nie posiadający własnego środka lokomocji, muszą przejść ponad kilometrowy odcinek leśną ścieżką. W okresie letnim, kiedy pogoda dopisuje, nie jest to zbytnim problemem. Kłopoty zaczynają się wówczas, gdy pada wielki deszcz lub śnieg. Ubiegłej zimy niepełnosprawni, wykładowcy i studenci przedzierali się przez zaspy. Tymczasem pługi śnieżne skrzętnie omijały ulicę Dewajtis. Jak dowiedzieliśmy się od władz Uniwersytetu, tylko raz droga została częściowo odśnieżona.
– Chcemy prowadzić merytoryczną dyskusję z naszymi przeciwnikami – mówi Cezary Szczypa, Przewodniczący Zarządu Samorządu Studentów UKSW. Ich działania ograniczone są do publikacji materiałów mijających się z prawdą oraz prowokacyjnym tonem komentarzy na stronach internetowych – dodaje.
Przedstawiciele ekologów walczą o zamknięcie ulicy Dewajtis dla ruchu kołowego, a tym samym chcą utrudnić funkcjonowanie uczelni. UKSW jest w czołówce szkół wyższych, ułatwiających studiowanie osobom niepełnosprawnym. Samorząd Studentów UKSW poczynił starania, by ulicą Dewajtis jeździł autobus ekologiczny z silnikiem gazowym lub elektrycznym. Tymczasem ekolodzy rozpoczęli kolejną batalię.

Nie poddamy się



Cezary Szczypa, Przewodniczący Zarządu Samorządu Studentów. UKSW / Fot. Kamil JakubczakDziałacze Zielonego Mazowsza jasno postawili żądanie: “Nie dla Juwenaliów w Lasku Bielańskim”. Jak dowiedzieliśmy się od Prorektora UKSW Marka Kowalskiego, „ZM” nie zabiegało o rozpoczęcie merytorycznych rozmów w celu załagodzenia konfliktu. Jedyne pismo jakie pochodziło z tego stowarzyszenia to protest w sprawie Juwenaliów 2006, kierowany do byłego Prorektora Zbigniewa Cieślaka, a obecnie pełniącego funkcję Sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jednak organizatorzy nie planują odwołania Juwenaliów i przygotowali cykl imprez towarzyszących.
– Zapewniam, że impreza odbędzie się zgodnie z planem, czyli 25 maja – mówi Cezary Szczypa. Jak przyznał Samorząd Studentów UKSW, istnieją obawy o możliwość zaczepek ze strony ekologów, którzy wraz z Masą Krytyczną planują przejazd ulicą Marymoncką. Główny argumentem w „ZM” w walce o odwołanie Juwenaliów na UKSW, jest fakt bezpośredniego sąsiedztwa UKSW z rezerwatem przyrody. Co ciekawe rezerwat został powołany w 1974 roku, tymczasem podwaliny UKSW, czyli dawna ATK powstała w roku 1954, tym samym dwadzieścia lat przed wydaniem decyzji o powstaniu na terenie Lasu Bielańskiego rezerwatu przyrody.
– Wykonaliśmy prace na interpretacją ustawy o ochronie przyrody – zdradził Marek Kowalski, Prorektor ds. Studenckich UKSW. Prawnicy wykluczają jakikolwiek konflikt władz uczelni z prawem. Wniosek jest prosty, ekolodzy pozostali bez podstawowego oręża w walce o odwołanie koncertów. – Władze uniwersytetu mimo braku podstaw prawnych do ich ukarania, zdecydowali się na budowę ekranów akustycznych, które wyciszą muzykę dobiegającą ze sceny – mówi Cezary Szczypa. Organizatorzy zaprosili na koncert grupę Perfect oraz Raz Dwa Trzy, które mają raczej balladowy charakter.

Z przyrodą za pan-brat



W tym miejscu odbędą się koncerty na UKSW. / Fot. Kamil JakubczakWychodząc naprzeciw oczekiwaniom ekologów, podczas imprezy odbędzie się Piknik Ekologiczny. Zostanie przeprowadzony kurs ekologiczny, zbiórka baterii, makulatury, puszek i pojemników szklanych. „ZM” domaga się przeniesienia sceny na tereny uniwersyteckie przy ulicy Wójcickiego. Jednak okazuje się, że jest to niemożliwe. Właśnie rozpoczęły się tam prace nad wybudowaniem kolejnego obiektu dydaktycznego. Władze uczelni zapewniają, że impreza nie może odbyć się na tych terenach, ze względu na bezpieczeństwo uczestników.
Przedstawiciele ekologów liczą, że Juwenalia na UKSW nie dojdą do skutku. Jak poinformował nas Marcin Jackowski z „ZM”, stowarzyszenie złożyło doniesienie o popełnieniu przestępstwa do warszawskiej prokuratury.
– Będziemy robić wszystko, by winni organizacji imprezy zostali ukarani i mam nadzieje, że koncerty na Dewajtis się nie odbędą – powiedział stanowczo Jackowski. Oczekujemy zmierzenia poziomu hałasu podczas imprezy. – Moim zdaniem sposoby polubownego załatwienia sprawy zostały wyczerpane – dodaje. Pozostaje mieć nadzieje, że nie będzie potrzebne referendum jak w podobnej sprawie Doliny Rospudy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

POproszzę namiar na to ciacho :)... Jak mu tam? Czaruś?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie wiem jakie teraz obowiązują stawki, ale przy okazji hipermarketów, centrów handlowych, stacji benzynowych, wystarczało na łańcuchy i na chlebek z masłem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy ktoś jest w stanie podać jakie odszkodowanie wystarcza aby zieloni zmienili zdanie. Bo że wyrażaja zgodę na coś, przeciwko czemu protestują, to wiadomo. Jest to kwestia ceny.I na co ono idzie? Na łańcuchy czy na chlebek z masłem dla oszolomów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.