Facebook Google+ Twitter

Warszawska pocztówka - śpiew w metrze

Spotkała mnie niedawno ciekawa przygoda w metrze. Na początku wydawało mi się, że słuch mnie zawodzi, kiedy usłyszałem śpiew.

 / Fot. AKPASpecjalnego tłoku w metrze nie było, udało się nawet znaleźć miejsce siedzące, co pozwoliło mi spokojnie pogrążyć się w lekturze. Przez gwizd metra przebił się dziewczęcy głos. Kiedy jednak śpiew nie ustawał, podniosłem głowę znad książki i rozejrzałem się ciekawie. Po mojej lewej stronie, parę metrów ode mnie stała dziewczyna, na oko 17 lat i śpiewała góralską piosenkę. Oczywiście o "dziewczynie".
Kiedy przebrzmiała pierwsza zwrotka, śpiew podjęła druga dziewczyna, stojąca kilka osób dalej, po mojej prawej.

Spojrzałem na ludzi. Kilka osób z ciekawością kręciło głowami, większość nie zwróciła uwagi, lub udawała, że nic się nie dzieje. Nikt nie podjął śpiewu. Spodziewając się, że pierwsza dziewczyna zacznie śpiewać trzecią zwrotkę, skupiłem wzrok na niej. Nie patrzyła specjalnie na nikogo, patrząc pomiędzy ludźmi w okno. Tylko lekkie rumieńce przypominały o niedawnym występie.
Okazało się jednak, że zespół liczy więcej osób. Trzecia zwrotka zaśpiewana także dziewczęcym głosem, dobiegła mnie z samego końca wagonu, po prawej stronie. Tak samo jak głos wykonawczyni czwartej zwrotki, trochę słabszy, choć równie odważny. Na następnej stacji dziewczyny wysiadły. Tak po prostu, bez słowa.

Nie wiem kim były, czy był to przygotowany występ, ani co je skłoniło do śpiewania góralskiej piosenki w metrze, ale dziękuję im. Tak samo jak każdemu, komu udaje się wywołać u mnie uśmiech i wyrwać mnie z rutyny dnia codziennego. Szkoda tylko, że tak wiele osób albo nie było w stanie uwierzyć w to co słyszały, albo sądziło, że chodzi o drobne. Lub co gorsze nic ich już nie obchodziło. Wbrew pozorom to właśnie ich obserwacja dała mi najwięcej do myślenia.

Nigdy nie sądziłem, że usłyszę śpiew w pędzącym wagonie metra. I to jest właśnie moja "warszawska pocztówka". Może macie własne, którymi zechcecie się podzielić?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Za podzielenie się niesamowitością... :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo fajny "obrazek" z życia Warszawy ....:) pewnie takich pozytywnych historii jest znacznie więcej... (mam nadzieję)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dziękuję, dziękuję, sytuacja naprawdę była niesamowita. Jeśli znacie jakieś fajne, to też piszcie :) zachęcam gorąco

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ ciekawe, jedna z tych rzeczy o których nie czytasz w gazetach : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ha! Prosze zobaczyc to lepiej
http://www.youtube.com/watch?v=X68eo8M2pVg

Komentarz został ukrytyrozwiń

Intrygująca historia, ciekawie napisana i dobrze podsumowana. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.