Facebook Google+ Twitter

Warszawska Rotunda zostanie zburzona

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-02-02 02:10

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych budowli Warszawy będzie zburzona. Rotundę PKO w centrum miasta zastąpi nowa, z restauracją i ogródkiem. Ratusz zaakceptował projekt, ale urbaniści i warszawiacy mają mieszane uczucia.

Tak ma wyglądać nowa Rotunda. / Fot. Materiały prasoweU zbiegu Al. Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej stanie przeszklony budynek, w którym tak jak dotychczas będzie oddział banku, ale pojawią się też kawiarnia i restauracja, ogródek i kaskady wodne. - Chcemy, żeby nowy budynek stał się miejscem publicznym i przyjaznym mieszkańcom stolicy - mówi Zbigniew Jagiełło, prezes zarządu PKO Bank Polski.

- Lepszym rozwiązaniem byłby remont Rotundy i zaplanowanie kawiarni na antresoli. Nie trzeba od razu burzyć ważnego dobra kultury i symbolu stolicy - mówią architekci. - Trzeba chronić budynki wartościowe takie jak Rotunda bo są świadkami czasu - mówi architekt Hubert Trammer. - Rotunda to wartościowy przykład powojennego modernizmu. Należałoby ją zachować .

Rotunda została oddana do użytku w 1963 r. Po tragicznym wybuchu gazu w lutym 1979 r., kiedy zginęło 49 osób, a kilkaset zostało rannych, budynek odbudowano. - Z tym miejscem wiąże się wiele wspomnień. Nie rozumiem, dlaczego PKO postanowiło zburzyć Rotundę - mówi Janusz Dmochowski, mieszkaniec Warszawy. - Nie powinno się budować kawiarni na grobach. Dla mnie to tak samo, jakby na zgliszczach World Trade Center zbudować bar czy dyskotekę - dodaje inna warszawianka Anna Grądzka. - Wciąż żyją przecież bliscy ofiar tego wypadku i ci, którzy go przeżyli. Dla nich i ich rodzin jest to miejsce tragiczne - mówi.

- W nowej rotundzie będzie miejsce upamiętniające tragiczny wypadek - zapewnia Marek Kłuciński, rzecznik PKO BP. Tablica pamiątkowa nie przekonuje jednak architektów. - Wszystkie zabytki kultury można zachować w formie tablic, a resztę spalić - komentują nie bez ironii. Specjaliści znają wiele sposobów pracy z dziedzictwem. W dawnych kinach czy kamienicach urządza się sklepy i kawiarnie, przystosowując budynki do nowych funkcji. Zamiast burzyć, lepiej remontować, bo dzięki temu wartościowy budynek nadal żyje.

Budynek dawnej kasy biletowej PKP na Powiślu z początku lat 60. odzyskał dawną świetność właśnie dzięki renowacji. Nieużywany przez lata obiekt grupa architektów postanowiła przerobić na klubokawiarnię. - Chcieliśmy ożywić to miejsce i przywrócić mu dawny blask. I to się udało - mówi Norbert Redkie, współwłaściciel klubu Warszawa-Powiśle.

Dzięki rewitalizacji zmienił swoje oblicze także dawny Cedet, obecnie DH Smyk. Budynek powstał w 1953 r., w 1975 jego wnętrze zostało zniszczone w pożarze. Modernistyczny obiekt odnowiono, a z czasem powiększono o dodatkowy kompleks.

Eksperci uważają, że podobnie powinno być z Rotundą. - Ten budynek znajduje się na liście dóbr kultury współczesnej. Priorytetem w jakichkolwiek zmianach tej przestrzeni powinna być ochrona kultury i jakość zagospodarowania przestrzeni publicznej - mówi Grzegorz Buczek, urbanista. - To muszą być przemyślane działania. Ważna jest też kolejność procedur - urzędnicy powinni mieć to na uwadze.

Więcej czytaj na stronie: Naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Jestem trochę laikiem, bo nie przyglądałem się dokładnie takim odremontowanym budynkom z minionej epoki. Przechodziłem obok stacji powiśle i przyznać muszę, że gdyby ogarnąć ją jeszcze trochę lepiej, to na prawdę wyglądała by dobrze. Z pewnością pasuje też do otoczenia, ale może dlatego, że ta część warszawy ma jeszcze tego "ducha" komunistycznego. Jest to jednak tylko moje odczucie. Tak czy owak, uważam, że warszawa zamiast usilnie starać się uciec od minionej epoki, "wymazując" z mapy te wszystkie budowle, powinna z tego zrobić swój atut. Nie jestem kompetentmym architektem, nie potrafię więc stwierdzić czy taki pomysł renowacji komunistycznej warszawy sprawdziłby się w praktyce.
Niewątpliwymi plusami takiego podejścia do sprawy - remontowania, a nie burzenia - są kwestie finansowe. Remontować jest taniej, tak przynajmniej myślę. Po drugie, pozostawienie w warszawie tego, do czego warszawiacy się przyzwyczaili i co także pokochali, sprawia, że miasto samo tworzy swój własny klimat. Jak ma się sprawa z "implantowaniem" stylu? Nie wiem, osądźcie sami.
I jeszcze jedna ważna sprawa: dla trzeźwo myślącego człowieka, wstawianie futurystycznych budynków, podczas gdy w około pełno starszych w opłakanym stanie, jest czymś niedorzecznym. Jeśli coś ma wyglądać dobrze, całe otoczenie musi także odzyskać urok. Inaczej, nawet najpiękniejszy budynek będzie szpetny, ponieważ nie będzie pasował do reszty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://www.zw.com.pl/artykul/227046,444310_Nie_chca_nowej_Rotundy.html

http://www.facebook.com/uratujmyrotunde

http://www.bartoszdominiak.pl/index.php?cat=content&file=article&id=0375

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wolałbym, aby została taka jaka jest. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w stolicy. A nowy projekt średnio mi się podoba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co prawda nie jestem z Warszawy, ale problem podejścia do renowacji w mieście jest w Łodzi jeszcze bardziej kontrowersyjny. Moim zdaniem unowocześnianie wszystkiego na siłę jest bez sensu. Ta budowla ze szkła za kilka lat stanie się tak samo przestarzała w swoi stylu jak obecna rotunda. A miasto swoją wartość buduje przez wiele setek lat i należy dbać o powstałe w każdym okresie symbole. Być może mieszkańcy Warszawy pokażą miastu, jakie jest ich zdanie na ten temat i coś się uda wskórać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wystarczy, że postawili nam tę tragiczna palmę na rondzie de Gaulle'a.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziecięciem będąc widziałam świeżo otwartą Rotundę.Od tamtej pory budowla 0dziecko architekta Karpińskiego" wgryzła się i zapuściłakorzenie w plener warszawski.
A może warto, jak w Szwajcarii, aby mieszkańcy zrobili inicjatywę, zebrali ileś tysięcy podpisów by zrobić referendum w sprawie. W końcu i początku,;) chyba to miasto Warszawiaków , a nie administracji warszawskiej. To Administracja ma służyć mieszkańcom , a urbaniści miastu a nie odwrotnie.
Poza tym w fazie projektu jest chyba możliwośc zaskarżenia decyzji adm. do sądu?
No, nie wiem, ale ja powalczyłabym o Rotundę i jej renowację i modernizację.
Pomijam już nawet ważny fakt, że jest w pewnym sensie pomnikiem aż 49 ofiar i 110 rannych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warszawa nie ma konkretnego stylu wiec jak chcą niech budują ale najpierw dworzec centralny by można było wyremontować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rotunda jest symbolem Warszawy, podobnie jak Pałac Kultury. Choć ani jedno ani drugie mi się nie podoba, to uważam, że powinny zostać. A ten projekt pasuje jak pięść do oka do okolicznych budynków. Podobnie jak Złote Tarasy do Pałacu Kultury.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest bardzo piękny projekt, zachowuje kulturę miejsca i uważam, że Warszawianom powinno na nim zależeć. Podobnej rewitalizacji mam nadzieję zostanie w końcu poddany słynny gdański Zieleniak (projekt z przeszklonymi zielonymi atriami został przygotowany już dawno), o analogicznej fakturze. Przy czym tu nikt nie organizuje komitetów ochrony tego co akurat odświeżyć wypada i dać mu nowe życie. To nie jest Pałac Kultury, któremu wystarczy piaskowanie (choć ja akurat bym go zburzył, jako symbol dominacji Warszawy nad resztą kraju;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja bym wolał, żeby mi rotundę zostawili.

Czy to nowe cośtam to też będzie rotunda?

Spotkajmy się pod tym nowym cośtam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.